Przechowanie dziecka? 100 złotych za godzinę
Przedszkole to nie przechowalnia - alarmują dyrektorzy i coraz częściej grożą karami finansowymi rodzicom, którzy nie odbierają maluchów na czas. Pomysł podchwyciło już kilka miast - donosi "Metro".
- Dyrektorka okradła dzieci
- W przedszkolu lepiej niż u babci
- Bezprawie w przedszkolu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niedawno wpisaliśmy w statucie, że jeśli rodzic nie przyjdzie na czas, będzie płacił. Kara wynosi około 100 złotych za godzinę. Nagle spóźnienia ustały jak ręką odjął, rodzice przychodzą nawet wcześniej" - mówi Monika Borecka, sekretarz przedszkola nr 4 w Pyrzycach (Zachodniopomorskie).
Podobnie postąpili dyrektorzy większości łódzkich przedszkoli. Za odebranie dziecka po godzinie 17 przedszkole może naliczać kary umowne, których wysokość jest ustalana przez radę pedagogiczną. W statucie jednego z przedszkoli jest zapis, że jeśli rodzice nie przyjdą na czas, dziecko może zostać odwiezione do pogotowia opiekuńczego.
W Rybniku już kilka lat temu wprowadzono dodatkowe opłaty za przedszkolne nadgodziny. Niedawno podobnie postąpił Poznań i opracował specjalne druki umów dla rodziców. Zapisując dziecko do przedszkola, zobowiązują się oni odbierać je punktualnie. Jeśli tego nie zrobią, płacą. Koszt każdej kolejnej godziny to około 20-30 złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!