Dziennik Gazeta Prawana logo

Przechowanie dziecka? 100 złotych za godzinę

23 października 2008, 03:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przedszkole to nie przechowalnia - alarmują dyrektorzy i coraz częściej grożą karami finansowymi rodzicom, którzy nie odbierają maluchów na czas. Pomysł podchwyciło już kilka miast - donosi "Metro".

"Niedawno wpisaliśmy w statucie, że jeśli rodzic nie przyjdzie na czas, będzie płacił. Kara wynosi około 100 złotych za godzinę. Nagle spóźnienia ustały jak ręką odjął, rodzice przychodzą nawet wcześniej" - mówi Monika Borecka, sekretarz przedszkola nr 4 w Pyrzycach (Zachodniopomorskie).

Podobnie postąpili dyrektorzy większości łódzkich przedszkoli. Za odebranie dziecka po godzinie 17 przedszkole może naliczać kary umowne, których wysokość jest ustalana przez radę pedagogiczną. W statucie jednego z przedszkoli jest zapis, że jeśli rodzice nie przyjdą na czas, dziecko może zostać odwiezione do pogotowia opiekuńczego.

W Rybniku już kilka lat temu wprowadzono dodatkowe opłaty za przedszkolne nadgodziny. Niedawno podobnie postąpił Poznań i opracował specjalne druki umów dla rodziców. Zapisując dziecko do przedszkola, zobowiązują się oni odbierać je punktualnie. Jeśli tego nie zrobią, płacą. Koszt każdej kolejnej godziny to około 20-30 złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj