"Opłaty za znieczulenie są nielegalne"
Rzecznik praw obywatelskich uważa, że Polki powinny mieć prawo do bezpłatnego znieczulenia podczas porodu. Janusza Kochanowskiego oburzyła niedawna zapowiedź minister zdrowia Ewy Kopacz, która oświadczyła w DZIENNIKU, że państwo nie będzie refundować znieczulenia.
- Trzy czwarte Polaków cierpi z bólu
- Dziecko nie musi niepotrzebnie cierpieć
- Kobiety rodzące poznają swoje prawa
- Pacjenci szpitali zabijali się z bólu
- Nie ma nas kto znieczulać w szpitalach
- Podpisz się pod Kartą Praw Kobiety Rodzącej
- Karta Praw Kobiety Rodzącej u Ewy Kopacz
- Czy pani minister lubi, jak boli?
- Chcesz rodzić ze znieczuleniem? Zapłać!
- Będą darmowe znieczulenia podczas porodów
- Jest sposób na darmowe znieczulenie
- Pacjenci z bólu odbierali sobie życie
- "Skazywanie kobiet na ból jest nieludzkie"
- Szpitale zamienią się w hotele i kluby?
- 60 milionów na porody bez bólu
- Kiedy cierpienie rządzi całym życiem
- Nie musisz rodzić w bólach
- NFZ każe cierpieć z bólu
- POPiS chce mieć więcej dzieci
- Polka wini angielskie położne
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zwalczanie bólu to podstawowe prawo człowieka. Chodzi także o bóle porodowe i dlatego pobieranie opłat za znieczulenia jest nielegalne" - uznał i wszczął w tej sprawie postępowanie z urzędu.
Janusz Kochanowski powołał specjalny zespół, który zapozna się z sytuacją ciężarnych kobiet. "Zwalczanie bólu zostało uznane przez Światową Organizację Zdrowia za podstawowe prawo człowieka. W Polsce uważanej za kraj cywilizowany skazywanie kogoś na ból, który mógłby być uśmierzony, jest pogwałceniem jego praw" - tłumaczy pełnomocnik RPO ds. rodziny prof. Janusz Szymborski. Zaznacza, że biuro rzecznika interesuje się tym problemem od pewnego czasu. "W naszej korespondencji z Ministerstwem Zdrowia wielokrotnie tłumaczyliśmy, że pobieranie opłat za świadczenia okołoporodowe, w tym za znieczulenie, jest nielegalne. Niestety, praktyki te się nie zmieniły" - mówi pełnomocnik, który przygotowuje dla rzecznika wystąpienie w tej sprawie. W oficjalnym piśmie RPO zasugeruje resortowi zdrowia, co należałoby zmienić, i poprosi o wytłumaczenie. Jeśli ministerstwo nie zmieni przepisów, to kwestia znieczuleń może trafić nawet do Trybunału Konstytucyjnego.
Z tej interwencji bardzo zadowolony jest prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego prof. Krzysztof Niemiec.
"To świetna wiadomość. Ministerstwo Zdrowia będzie musiało się odnieść do tego wystąpienia i konkretnie wytłumaczyć, dlaczego w Polsce łamane są prawa pacjentek, może wtedy nareszcie coś się zmieni w tej sprawie" - mówi.
O tym, że polskie pacjentki, w odróżnieniu od zachodnich, muszą słono płacić za znieczulenie zewnątrzoponowe, DZIENNIK alarmuje od kilku tygodniu. Na naszych łamach specjaliści z Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego zaapelowali do minister zdrowia o humanitarne traktowanie rodzących i refundację znieczulenia, które dziś w szpitalach kosztuje nawet 700 zł. Na forach internetowych rozgorzała dyskusja o prawie kobiety do cywilizowanego porodu.
Dwa tygodnie temu Ewa Kopacz ostatecznie rozwiała nadzieję polskich kobiet na humanitarny poród. Minister powiedziała jasno: powszechnej refundacji znieczulenia nie będzie, bo mamy w Polsce za mało anestezjologów, a poza tym poród to fizjologia. "Tak kobiety stworzyła natura" - wyjaśniła. Na jej głowę natychmiast posypały się gromy. "Apelujemy, aby pani Kopacz nie cofała polskiej medycyny do XIX w. i zauważyła wreszcie, że znieczulenie podczas porodu jest od kilkudziesięciu lat standardem w całej Europie" - mówiła w Sejmie posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. Wtórowała jej Izabela Jaruga-Nowacka z SLD, która podkreślała, że polski system dzieli pacjentki na lepsze i gorsze. "Nie może być tak, że w kraju, w którym kobiety i tak rodzą w trudnych warunkach, nie miały one prawa do bezpłatnego znieczulenia. Bo to sprawia, że ciężarne, których nie stać na opłaty, znieczulenia nie dostaną, nawet jeśli będzie im potrzebne. To niesprawiedliwość" - podkreśliła.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!