Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Uczestnik "Mam Talent" grozi samobójstwem

2008-10-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Uczestnik "Mam Talent" grozi samobójstwem

Uczestnik "Mam Talent" grozi samobójstwem / Inne

W dniu finału "Mam Talent" w internecie pojawi się pewien materiał. To będzie samobójstwo. Nie żartuję. Tym razem nie żartuję - grozi w zamieszczonym w sieci nagraniu Wojciech Glanc. Brzuchomówca był kiedyś uczestnikiem "Big Brothera", teraz próbował swych sił w nowej produkcji TVN. Ale odpadł. "Ze względu na charakter sprawy, nie udzielamy informacji" - usłyszeliśmy od policji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dostaniecie to, czego oczekujecie. Samobójstwo przed kamerą" - mówi internautom Wojciech Glanca. Polacy mogli go oglądać w drugiej edycji programu "Big Broter". Nie za długo, bo po dwóch tygodniach odpadł. Po latach wrócił do TVN, by znów odpaść lub - jak sam twierdzi - być manipulowanym.

Brzuchomówca odgraża się w wypuszczonym do sieci filmie, że programy "Big Brother", "Mam Talent" oraz sama telewizja TVN - kasując jego filmy z YouTube - przyczyniły się do zaplanowanego przez niego pokazania samobójstwa. Glanc nie stwierdza jednak, czyje to będzie samobójstwo.

W trwającym dziesięć minut nagraniu, w którym początkowo występuje z nieodłączną lalką Eustachym, brzuchomówca mówi między innymi, że twórcy "Big Brothera" manipulowali obrazem, by go "ośmieszyć" i "zniszczyć jako człowieka".

"Po tylu latach mam już dosyć. Oskarżeń, że jestem wariatem, bo bawię się z lalką, pedałem, Żydem, że należałoby mnie zaj..., zap... Kreatywność podłych ludzi przekracza wszelkie granice" - skarży się Glanc. Dostaniecie w końcu to, co chcecie (...), czego nie dostaliście nigdy od żadnego artysty w Polsce" - zapowiada brzuchomówca.

"W dniu finału <Mam Talent> w internecie pojawi się pewien materiał. To będzie samobójstwo. Nie żartuję. Tym razem nie żartuję. Dostaniecie to, czego oczekujecie, samobójstwo przed kamerą" - grozi. Następnie kpi z TVN, oskarża o "zniszczenie (...) jako człowieka, (jego) sympatii do świata, do ludzi (...), cierpienia (...), zniszczenie ośmiu lat (jego) pracy".

Na koniec Glanc prosi widzów - także tych, którzy źle się o nim wyrażali - by pomyśleli nad wylewaniem z siebie nienawiści, bo ona nigdy nie trafia w próżnię. "To jest mój list pożegnalny" - kończy nagranie.

Jan Sochaczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «