Zbudujemy atomową elektrownię. Za 22 lata
Czyżby Platforma zamierzała rządzić przez najbliższe 22 lata? Na pewno by chciała. Na razie ujawniono rządowe plany rozwoju sektora energetycznego. Obejmują one budowę elektrowni atomowej do 2030 roku. Określono w nich dokładne miejsce budowy siłowni.
- Mińsk stawia na atom blisko naszej granicy
- Tu staną polskie elektrownie atomowe
- Elektrowni atomowej w Polsce nie będzie
- Wiceminister wypije "atomowe" mleko
- Estonia nie zbuduje z Polską elektrowni
- Tusk zbuduje atomowe elektrownie. Z Koreą
- Marszałek Pomorza chce elektrowni jądrowej
- Praga nie daje straszyć swoją elektrownią
- Ropa nie będzie nam potrzebna
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do 2030 roku w Polsce może powstać pierwsza elektrownia atomowa. To zapis znalazł się w rządowej strategii energetycznej. Ujawnił go na antenie RMF FM wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Premier Donald Tusk podczas pobytu w Chinach już poprosił o pomoc w budowie siłowni jądrowych prezydenta Korei Południowej.
>>>Korea zbuduje nam atomowe elektrownie
Na razie to bardzo odległe plany. Wiceminister gospodarki mówi jednak, że o elektrowni jądrowej trzeba myśleć już teraz. Stąd rozmowy z Koreańczykami.
Na pytanie, gdzie mogą powstać elektrownie, minister odpowiedział: "Dla tych ewentualnych elektrowni mamy dwa miejsca. Jest to na pewno Żarnowiec, ale też Klepmicz w województwie wielkopolskim."
Na razie jednak, jak mówi Szejnfeld, rząd musi przeprowadzić analizy, na ile elektrownia jądrowa uniezależni nas energetycznie i czy jest to opłacalne. Budowa elektrowni kosztuje 25 miliardów złotych - to blisko 10 procent rocznego budżetu państwa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!