Ciało Popiełuszki wyłowiono dwa razy
Zwłoki zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki wyciągano z wody dwukrotnie - ustalili reporterzy Superwizjera TVN. Nurkowie biorący udział w akcji twierdzą, że ciało księdza wyglądało inaczej niż na rozpowszechnionych potem filmach i fotografiach. W dodatku trzej skazani za morderstwo oficerowie SB mieli zostać aresztowani jeszcze przed dniem śmierci księdza.
- Dowiemy się, kto donosił na ks. Popiełuszkę
- Jak SB zaplanowała mord księdza Jerzego
- Mordercy słynnego księdza skazani
- SB sfałszowała akta morderców Popiełuszki
- Biskupi chcą błogosławionego Popiełuszki
- Świadkowie śmierci Popiełuszki też zginęli
- Specsłużby PRL pomagały w morderstwie księdza Popiełuszki
- Komando Kiszczaka więziło Popiełuszkę?
- Ktoś zastrasza rodzinę Popiełuszki
- Ksiądz Popiełuszko szybciej świętym
- Księdza Popiełuszkę torturowali Rosjanie
- Porównanie Popiełuszki do Bonda to przesada
- Nie ma nowych dowodów w sprawie ks. Popiełuszki
- Giertych tropi w IPN zdrajców Popiełuszki
- Przyjaciel zdradził księdza Popiełuszkę?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według oficjalnej wersji, zwłoki księdza Popiełuszki wyłowiono z zalewu na Wiśle 30 października 1984 roku. Informatorzy Superwizjera TVN twierdzą jednak, że po raz pierwszy ciało wyciągnięto z wody w tajemnicy 26 października - cztery dni przed oficjalnie podaną informacją.
Wątpliwości potwierdzają nurkowie uczestniczący w akcji 30 października. Ich zdaniem, ciało księdza było skrępowane sznurami w sposób inny od tego, który opisali skazani esbecy i jaki pokazywano na fotografiach. Potem zwłoki zawieziono do prosektorium we Włocławku.
Z relacji świadków, do których dotarł Superwizjer TVN, wynikać może, że ksiądz Jerzy Popiełuszko nie został zamordowany w dniu swego porwania - 19 października 1984 roku, ani być może nie przez skazanych potem za morderstwo trzech funkcjonariuszy SB. Mało tego - ci trzej mieli zostać aresztowani jeszcze przed dniem śmierci księdza.
Dokumenty IPN-u i zeznania świadków rzucają nowe światło na okoliczności śmierci Popiełuszki. Władzom zależało na tym, by winę zrzucić na osamotnioną grupę w MSW, która przez zabójstwo opozycyjnego księdza chciała wywołać w Polsce chaos i ugodzić w jakoby pragnącą stabilizacji i narodowego pojednania ekipę Jaruzelskiego i Kiszczaka - pisze onet.pl. Więcej w Superwizjerze TVN dziś o 23:30.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!