Piotr Kownacki potwierdził, że Lech Wałęsa nie dostał zaproszenia na galę. Lech Kaczyński przypomniał natomiast, że był przez Wałęsę wielokrotnie obrażany. "Jednym wolno wszystko, nawet lżyć prezydenta RP - a poza tym normalnego obywatela - a innym nie wolno nic" - skomentował.

Kaczyński uważa, że Wałęsa powinien go najpierw przeprosić. Potem natomiast - jak powiedział prezydent - rozliczyć się z pierwszej połowy lat 90., kiedy był głową państwa. Chodzi między innymi o odpowiedź, dlaczego ludzie związani ze służbami bezpieczeństwa i wywiadu mieli w tym czasie tak duże wpływy - sprecyzował Lech Kaczyński.

Obecność na jutrzejszym balu z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości potwierdził Aleksander Kwaśniewski. Stwierdził jednak, że źle się stało, iż nie zaproszono Lecha Wałęsy. "90 lat od odzyskania niepodległości przez Polskę to jest moment, w którym powinniśmy być razem niezależnie od sympatii, antypatii i poglądów. Lech Wałęsa jest ważną postacią polskiej historii i powinien być zaproszony" - powiedział Kwaśniewski.

Zdaniem Kwaśniewskiego obchody będą okazją, by Polska podkreśliła swoje miejsce w Europie. "Proszę, byśmy odeszli od naszej prowincjonalnej polityki, od sporu o krzesła, na rzecz spraw ważniejszych. 90 lat Polska istnieje w tej części świata i chce odgrywać dobrą rolę. Jeżeli takie przesłanie wyjdzie z Warszawy, to wygramy" - podkreślił były prezydent.