Kradł polskie flagi z miłości do ojczyzny
W Święto Niepodległości 21-letni Grzegorz K. pił w Warszawie za ojczyznę. Uskrzydlony narodową dumą i alkoholem mężczyzna zapragnął, by biało-czerwona flaga powiewała na jego garażu. Nie miał własnej, ściągnął więc dwie z budynków. Gdy zadowolony z siebie "patriota" dekorował garaż, przyjechała policja.
- Polacy świętują rocznicę odzyskania niepodległości
- Google też obchodzi Święto Niepodległości
- Polacy: Nikt nas nie lubi
- Zginął, bo izba wytrzeźwień była za daleko
- Skradzioną półkę odnalazła na... allegro
- Dzień Niepodległości
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko wydarzyło się wczoraj nad ranem. Funkcjonariusz monitorujący okolice Placu Szembeka w Warszawie dostrzegł przez jedną z kamer, jak młody
człowiek kradnie flagę państwową z budynku Poczty Polskiej. Od razu wysłał tam patrol.
Po kilku minutach mundurowi zobaczyli mężczyznę mocującego biało-czerwone płótno na drzwiach garażu. Druga flaga wisiała już na sąsiednich drzwiach. Pijany 21-letni Grzegorz K. był bardzo
zdenerwowany policyjną interwencją. Twierdził, że nie zrobił nic złego, bo jest patriotą. Flagi ukradł z narodowych pobudek - chciał mieć narodowe symbole na własnym garażu.
Funkcjonariusze zabezpieczyli flagi, a Grzegorza K. zawieźli do izby wytrzeźwień. Dziś policjanci z dochodzeniówki przedstawią mu zarzut kradzieży.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!