Koncert "Nasza Niepodległa" oglądało wczoraj w TVP 1 średnio 3,1 mln widzów - to dane AGB Nielsen Media Research, które ujawnia DZIENNIK. Galę śledził mniej niż co piąty widz, który miał o tej porze włączony telewizor.

Koncert przegrał z serialem "Barwy szczęścia" Ilony Łepkowskiej, którego TVP 2 wyemitowała wczoraj wyjątkowo dwa odcinki. Serial przyciągnął przed telewizory 4 mln widzów. "Nasza Niepodległa" okazała się także gorsza od filmu "Wyznania gejszy" w Polsacie. Stację Zygmunta Solorza--Żaka oglądało o tej porze 3,7 mln widzów. Ciekawszy od gali okazał się także program TVN, która w tym czasie pokazywała serial "Na Wspólnej" i program "W11".

Gali prezydenckiej nie pomogło nawet, że Dwójka zrezygnowała z pokazania kolejnego odcinka "M jak miłość". Serial przyciąga przed telewizory nawet 8 mln widzów. Prawdopodobnie, gdyby serial pokazano, gala miałaby jeszcze niższą oglądalność.

Szefostwo Dwójki tłumaczy jednak, że decyzja o zdjęciu "M jak miłość" nie miała nic wspólnego z koncertem organizowanym przez Kancelarię Prezydenta. "Emisja drugiego odcinka <Barw szczęścia> zamiast "M jak miłość" była podyktowana chęcią wcześniejszego rozpoczęcia <Kabaretowej Nocy Listopadowej>, która okazała się największym przebojem telewizyjnym świątecznego wieczoru. Emisja "M jak Miłość" oznaczałaby start gali kaberetowej dopiero około 21.40, a tym samym obniżenie widowni programu" - tłumaczy w DZIENNIKU Wojciech Pawlak, dyrektor TVP 2.