Zabójca policjantów był wcześniej agresywny
Skazany na dożywocie za potrójne zabójstwo więzienny strażnik Damian Ciołek już wcześniej dawał się we znaki policji. Na kilka dni przed tym, jak zaczął strzelać z wieżyczki więzienia w Sieradzu, w jego domu interweniowali mundurowi. Wszczynał awantury, był agresywny, wobec żony. Nie wzbudziło to jednak niczyich podejrzeń. Ciołek resztę życia spędzi za kratami.
- Dożywocie dla strażnika-mordercy
- Strzelanina przed zakładem karnym w Chełmie
- Ksiądz wypędzi diabła ze strażnika-mordercy
- "Mordowałem, bo przyszła do mnie moc"
- Apelacja w sprawie strażnika-zabójcy
- Strażnik-morderca odwołuje się od wyroku
- Strażnik-zabójca skazany na dożywocie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jako młody chłopak zapowiadał się na wybitnego zapaśnika. W miarę dorastania stawał się coraz bardziej agresywny, miał kłopoty w nauce. Wreszcie latem 1999 roku, gdy miał 20 lat, udało mu się skończyć eksternistycznie liceum ogólnokształcące dla dorosłych.
Kilka tygodni potem zgłosił się na ochotnika do wojska. Po skończeniu służby dostał pracę w więzieniu w Sieradzu. Badania zdrowotne i psychologiczne wykazały, że można powierzyć mu broń...
26 marca ubiegłego roku z wieżyczki strażniczej zastrzelił trzech policjantów konwojujących aresztanta. Kroniki światowe nie znają wcześniejszego przypadku, by strażnik strzelał do stróżów prawa. Ta sprawa wstrząsnęła Polską.
>>>Strażnik-zabójca dostał dożywocie
Dlaczego pociągnął za spust Kałasznikowa? "Podczas składania wyjaśnień mówił, że słyszał głosy, które kazały mu pociągnąć za spust" - mówił kilka miesięcy temu informator DZIENNIKA. "Powiedział też, że służył w Legii Cudzoziemskiej, że widzi wszystko w czarno-białych kolorach " - dodawał inny z rozmówców.
Przed ogłoszeniem wyroku powiedział tylko, że jest chory. Ale sąd w to nie uwierzył. O wyroku dożywocia zdecydowała druzgocąca opinia biegłych. Po wielotygodniowych obserwacjach psychiatrzy stwierdzili, że Ciołek jest zdrowy psychicznie.
Co prawda specjaliści uznali, że oskarżony mógł mieć zaburzoną świadomość, kiedy otworzył ogień do policjantów. Ale kilkanaście minut później, kiedy strzelał do próbujących go obezwładnić antyterrorystów, był już w pełni świadomy swojego czynu. Nie przestał strzelać.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!