Dramat na torach - trzy osoby nie żyją
Tragiczny wypadek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Trawnikach na Lubelszczyźnie. Prosto pod pędzący pociąg wjechał tam seat toledo. Zginęli 39-letni kierowca auta, jego 11-letnia córka i jej przyjaciółka. Druga córka, 14-letnia, jest ciężko ranna. O jej życie walczą lekarze z Lublina.
- Bus wjechał w pieszych, zabił dwie osoby
- Cysterna uderzyła w gimbusa, uczniowie ranni
- Dziesięciu "borowców" rannych w wypadku
- Pijany Ukrainiec staranował auto Polaków
- Wjechał w przechodniów i skoczył z mostu
- Ojciec wiózł rocznego synka po pijaku
- Lokomotywa zmiażdżyła samochód
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przejazd w Trawnikach jest niestrzeżony, ma jednak sygnalizację świetlną, a przed nim znajduje się znak "stop".
Dlaczego więc 39-letni kierowca wjechał pod jadący skład osobowy - tego nie wiadomo. Policja podejrzewa, że zignorował zarówno znak, jak i światła. Nie wyklucza jednak awarii sygnalizacji bądź problemów z samochodem.
14-letnia dziewczynka, która przeżyła wypadek, zostałą przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Lublinie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!