Podczas przesłuchania Michałowi Ł. zmieniono zarzut. "Nadal jest on podejrzany o posiadanie środków odurzających, jednak czyn ten został zakwalifikowany jako przypadek mniejszej wagi" - wyjaśnia Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Policja zarzucała Michałowi Ł. posiadanie narkotyków z innego paragrafu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Przy tamtej kwalifikacji groziły mu trzy lata za kratkami, teraz do roku pozbawienia wolności. Michał Ł. podczas przesłuchania nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

>>>Działacze PO z narkotykami

Zarzuty wobec Cezarego A. "zagrożone karą do trzech lat więzienia za posiadanie narkotyków, prowadzenie samochodu pod wpływem substancji odurzającej oraz złożenia funkcjonariuszowi policji obietnicy wręczenia korzyści majątkowej" nie zmieniły się. Grozi za to łącznie do dziesięciu lat w więzieniu. "Cezary A. przyznał się w czasie przesłuchania jedynie do posiadania narkotyków" - poinformowała prokurator Wojciechowicz.

>>>Polityk PiS: Cała Platforma jest "na haju"

Samorządowców zatrzymano w piątek około godziny 22:00 w powiecie polickim w czasie rutynowej kontroli drogowej. W samochodzie, którym jechali, mundurowi znaleźli substancje odurzające. Ze wstępnej analizy wynika, że były to marihuana i amfetamina.

Michał Ł. to 32-letni przewodniczący zachodniopomorskiego sejmiku wojewódzkiego, Cezary A. to 31-letni członek zarządu powiatu polickiego. Obaj zostali już wykluczeni z Platformy Obywatelskiej.