Trybunał dał rządowi 18 miesięcy na stworzenie nowego prawa i rozwiązanie tej sytuacji. Zostało na to jeszcze pół roku, ale prace nad ustawą tak się przeciagają, że szanse na poprawę tej sytuacji są coraz mniejsze.

Asesor to kandydat na sędziego. Jest mianowany na okres próbny przez ministra sprawiedliwości i działa pod pieczą sędziego konsultanta. Dziś na osiem i pół tysiąca sędziów w sądach rejonowych, ponad 1500 osób to właśnie asesorzy.

Od 6 maja przyszłego roku, czyli od dnia wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, asesorzy nie będą mogli sprawować swojej funkcji. Sprawy, w jakich orzekają, muszą przejąć sędziowie.

"Tysiące spraw karnych rozpoczną się od nowa, a to pociągnie za sobą wiele umorzeń z powodu przedawnienia i procesów na przewlekłość postępowania. Sprawy cywilne trafią do już i tak przeciążonych sędziów, więc czas trwania procesu znacznie się przedłuży" - mówi DZIENNIKOWI Waldemar Żurek.

W II wydziale karnym Sądu Rejonowego Gdańsk Południe na ośmiu sędziów czterech to asesorzy. W Krakowie orzeka ponad 20 asesorów, w Grudziądzu stanowią połowę składu sądu rejonowego. Brak nowej ustawy regulującej ich pracę może wywołać spore problemy.