Jesteś katolikiem? Oddaj nerkę
"Gdy zmarłemu katolikowi zabraknie wątroby, nie wpłynie to na jego zbawienie" - przekonuje ksiądz Roman Raczak, duszpasterz kierowców z Legnicy. W niedzielę przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych i polski Kościół po raz kolejny będzie namawiał katolików do zgody na oddawanie narządów po śmierci. Wielu Polaków wciąż się temu sprzeciwia.
- Premier i minister oddali krew
- Rewolucja w transplantologii
- Polacy dają miliony katolikom na Wschodzie
- Dostała tchawicę wyhodowaną w laboratorium
- "Kościół troszczy się o problemy świata"
- Miał przeszczep nerki, a i tak nas pokonał
- Banki krwi żerują na strachu rodziców
- Chciał sprzedać nerkę w internecie
- Chorzy umierają w kolejce po przeszczep
- Mój synek czeka na nowe serce
- Lekarze muszą namawiać do przeszczepów
- 40 lat od rewolucji w polskiej kardiochirurgii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W najbliższą niedzielę wielu księży z całej Polski będzie z ambon namawiać wiernych, by podpisali zgodę na oddanie narządów do transplantacji. Po zakończeniu nabożeństwa, wychodząc z kościoła, każdy chętny będzie mógł wziąć specjalny formularz. Będzie to symboliczny akt woli dla wiernych, którzy zdecydują się ratować życie innych.
>>>Czy chciałbyś wątrobę od... posła?
Podobnie postąpili dwa lata temu Józef Kloch - rzecznik Episkopatu Polski, Tadeusz Płoski - biskup polowy Wojska Polskiego i duszpasterz kierowców - ks. dr Marian Midura. Na specjalnej tablicy podpisali oświadczenie: "Moją wolą jest, by w wypadku nagłej śmierci moje tkanki i narządy zostały przekazane do transplantacji ratując życie innym. Informuję także, że o swej decyzji powiadomiłem moją rodzinę i najbliższych, którzy w krytycznym momencie winni ją uszanować".
"Gdy zmarłemu katolikowi zabraknie wątroby, nie wpłynie to na jego zbawienie" - mówi "Słowu Polskiemu-Gazecie Wrocławskiej" ksiądz Roman Raczak, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego i diecezjalny duszpasterz kierowców z Legnicy. "Niestety, wciąż jest społeczny opór, szczególnie rodzin, przed oddawaniem narządów" - dodaje.
W polskim prawie obowiązuje zasada domniemanej zgody. Komórki, tkanki i narządy ze zwłok ludzkich można pobrać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu. Ale lekarze często rezygnują z tego, gdy buntuje się rodzina zmarłego.
Do zgody na pobranie narządów próbują przekonać znani Polacy. Wiele osobistości publicznie deklarowało, że po swojej śmierci ich ciało można będzie wykorzystać do przeszczepów. W tym gronie znaleźli się między innymi Przemysław Saleta, który już oddał nerkę swojej córce, oraz Paweł Kukiz, Maria Seweryn i Ewa Minge.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!