Prezydent miałby wręczyć im odznaczenia za piosenkę "40:1" opowiadającą o bitwie pod Wizną. We wrześniu 1939 r. 720 polskich żołnierzy dowodzonych przez kapitana Władysława Raginisa przez cztery dni opierało się 42 tysiącom Niemców - na jednego Polaka przypadało tytułowych 40 żołnierzy Wehrmachtu.

>>>Czy Szwedzi przeszliby lustrację?

"Na początku września rozpętała się wojna nieznana całemu światu. Żadna armia nie stanie na ziemi bronionej przez Wojsko Polskie. Rozkazy z dowództwa brzmiały: walczyć do upadłego, ziemi nie oddać" - śpiewa Sabaton.

Szwedzka grupa słynie z utworów o tematyce wojennej. "Pisaliśmy piosenki o różnych bitwach, ale ta jest wyjątkowa. Męstwo garstki Polaków w obliczu liczniejszego wroga z niczym nie da się porównać" - mówił kilka tygodni temu podczas konferencji prasowej w Warszawie lider grupy Joakim Broden.

Utwór nie pozostał bez echa. Zaangażowanie w promowanie polskiej historii przez muzyków z Sabatonu chcą docenić szefowie portalu Menforum.pl. "Powinni być za to wyróżnieni" - mówi jego szef Krzemir Heliński, który wysłał do prezydenta list z wnioskiem o przyznanie im Krzyży Kawalerskich Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Polscy fani są jednak innego zdania. Oficjalny fanklub Sabatonu wystosował nawet protest w tej sprawie: "Pragniemy odciąć się od tej inicjatywy, uznając ją za niestosowną i stworzoną do propagowania portalu. <40:1> to tylko jeden z 13 utworów znajdujących się na płycie, a idea bohaterstwa w walce jest jednym z motywów przewodnich power metalu". Wielbiciele szwedzkiej grupy ironizują, że Sabaton powinny też uhonorować Stany Zjednoczone za utwór "Primo Victoria" opowiadający o ataku wojsk alianckich na Normandię, Rosja za piosenkę "Staliningrad", a nawet... Niemcy za utwór o żołnierzach Wehrmachtu "Ghost Division".

Kancelaria Prezydenta nie chciała komentować sprawy.