Polacy dostarczali broń włoskiej mafii
Gangsterzy z Polski zaopatrywali w broń włoską mafię. Do Włoch przemycali pistolety, broń maszynową, a nawet wyrzutnie pocisków - dowiedział się DZIENNIK. W wielkiej akcji - jednocześnie w Warszawie i Mediolanie - CBŚ złapało pięciu gangsterów i odebrało rekordową ilość broni.
- Gangsterzy wymyślili sobie groźnego szefa
- Policjanci przeżyli akcję jak w filmie
- Policja uderzyła w świętokrzyski gang
- Gwiazda reprezentacji członkiem mafii?
- Dwa krwawe zamachy w Bagdadzie
- Włoska mafia w kryzysie
- Próbował sprzedać na aukcji rakietę
- Oni płacą haracz polskiej mafii
- Berlusconi namawiał mafię, by siała terror?
- Mafia to odpowiedź na niedoskonałości rynku
- Rakiety przeciwpancerne u polskiej mafii
- Policjant informatorem mafii?
- Szef gangu mokotowskiego skazany
- Gangster "Kufel" wpadł w Krakowie
- "Kasjer Pruszkowa" zatrzymany i zwolniony
- Ojciec chrzestny kalabryjskiej mafii aresztowany
- Żona gangstera, kochanka mafiosa, znajoma ministra
- Masoni pomagali mafiosom
- Wielkie uderzenie we włoską mafię
- Włoska mafia chce zabić prezydenta Kalabrii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policyjna akcja odbyła się na początku tygodnia. Mundurowi zatrzymali pięć osób, związanych z gangiem mokotowskim.
"Pracowaliśmy razem z włoskimi karabinierami. Odkryliśmy niesamowicie dobrze zaopatrzony magazyn broni" - mówi wysoki rangą oficer CBŚ. W magazynie było między innymi 13 sztuk broni maszynowej, cztery rewolwery, cztery pistolety krótkie, 10 kilogramów trotylu oraz amunicja i zapalniki.
Teraz karabinierzy poszukują członka włoskiej Cosa Nostry, który odbierał od Polaków broń. Według informacji DZIENNIKA, jest to niebezpieczny gangster, podejrzewany o przeprowadzenie kilku zamachów bombowych. Jego ofiarami byli konkurenci, ale także policjanci.
"Również w Warszawie zlikwidowaliśmy magazyn broni. Mamy pewność, że nie pochodziła ona z polskich zakładów zbrojeniowych. Najprawdopodobniej wyprodukowano ją w Czechach" - ujawnia rozmówca DZIENNIKA.
Ta spektakularna akcja policji jest już kolejnym ciosem, zadanym w ostatnim czasie strukturom gangu mokotowskiego, uchodzącego za największy i najgroźniejszy w kraju. Kilka miesięcy temu policjanci z warszawskiego CBŚ zatrzymali Feisha S. ps "Kurd", który był jednym z liderów grupy.
Na wolności pozostaje Rafał Sz. "Szkatuła", który ukrywa się od dwóch lat. Komendant główny policji Andrzej Matejuk wyznaczył nawet nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za pomoc w jego ujęciu.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!