Zachowanie kierowcy było na tyle dziwne, że ktoś zawiadomił o tym policję. Tym bardziej, że autobus jechał drogą, gdzie zazwyczaj jest duży ruch. Sporo ciężarówek jedzie tą trasą do przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy.

Na rogatkach Sokółki patrol próbował zatrzymać autobus, kierowca nie zareagował jednak i wjechał do miasta. Kilkaset metrów dalej stanął na przystanku i tam dopiero mężczyzna został zatrzymany. Wiózł pięć osób.

Pijany kierowca trafił do izby zatrzymań, autokar musiał odebrać właściciel firmy.