Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Próbował sprzedać na aukcji rakietę

2008-11-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:07 | Komentarze: 0 | skomentuj
Na handel technologiami wojskowymi trzeba mieć koncesję

Na handel technologiami wojskowymi trzeba mieć koncesję / Inne

Na co dzień pan Jacek z Warszawy jest właścicielem galerii sztuki. Sprzedaje srebra, obrazy i meble. Postanowił jednak pójść o krok dalej i w jednym z portali aukcyjnych wystawił... rakietę. Nim jednak zdążył sprzedać przedmiot, dotarli do niego policjanci z wydziału do walki z terrorem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wystawiony przez kolekcjonera przedmiot to układ sterowania i naprowadzania rakiety ziemia-powietrze. Po dołączeniu materiału wybuchowego powstałoby bardzo niebezpieczne narzędzie. Pan Jacek chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji - policjantom tłumaczył, że urządzenie jest zupełnie niegroźne i próba jego sprzedaży wcale nie jest niezgodna z prawem.

Mężczyzna twierdzi, że układ sterowania kupił za 200 złotych od innego kolekcjonera. Wystawił przedmiot w internecie, chciał sprzedać za 2,5 tys. zł. Zanim ktokolwiek zdążył się zainteresować zakupem rakiety, kolekcjonera namierzyli stołeczni policjanci.

"Sprzedaż technologii wojskowych bez wymaganych koncesji jest karalna" - mówi DZIENNIKOWI Dorota Tietz z komendy stołecznej. Mężczyźnie grozi nawet dziesięć lat za kratkami. Policja poszukuje człowieka, od którego pan Jacek kupił rakietę.

Barbara Mińska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «