W Bibliotece Kórnickiej znajdują się zbiory unikatowe na międzynarodową skalę. Wśród 350 tys. pozycji, w tym pochodzących z XV wieku starodruków i rękopisów, wiele to jedyne egzemplarze na świecie. Można tam zobaczyć oryginalną III część "Dziadów", księgę "O obrotach sfer niebieskich" Kopernika, dzieła Jana Kochanowskiego, Norwida, Kościuszki czy rękopis jedynego dzieła Napoleona. Eksponaty zbierał na całym świecie hrabia Tytus Działyński, a w 1924 roku podarował je narodowi polskiemu.

Ale dziś unikalnej bibliotece grozi zagłada. "Takiej nędzy i biedy, jaka tu jest, nie widziałem nigdzie na świecie" - mówi dyrektor biblioteki prof. Tomasz Jasiński, który niedawno objął tę funkcję. Kilka dni temu Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i regionalny konserwator zabytków wydali decyzję o zamknięciu zabytkowego mostu prowadzącego do biblioteki z powodu zagrożenia zawaleniem. Dach przecieka, a zagraniczni goście oglądają pękające ściany. Gotowość do pomocy zgłaszały różne instytucje i ministerstwa, jednak biblioteką zarządza Polska Akademia Nauk i to ona jest odpowiedzialna za opiekę nad kompleksem zabytkowym w Kórniku.

"Jesteśmy zablokowani, każdy nam mówi, że nie może dać nam pieniędzy, bo od tego jest Akademia" - skarży się Jasiński. "Dostaliśmy milion złotych z rezerwy premiera na remont mostu, ale z zastrzeżeniem, że wykorzystamy pieniądze do końca roku. Jednak decyzja przyszła kilka dni temu i do końca roku nie da się przygotować nawet dokumentów" - mówi. Na podstawowy remont i zabezpieczenie zbiorów potrzeba około 20 milionów złotych.

Sprawą zajęli się wielkopolscy posłowie. "Poruszymy tę sprawę w Sejmie. Lada moment wejdą w życie dwie ustawy regulujące pracę PAN, tymczasem w żadnej z nich nie znalazły się regulacje na temat finansowania zabytków" - mówi Agnieszka Kozłowska- Rajewicz z Platformy Obywatelskiej.