Stocznie: jest zgoda rządu i związkowców
Jest porozumienie między rządem i związkami stoczni Gdynia i Szczecin w sprawie restrukturyzacji zakładów. Osiągnięto je po 10-godzinnych rozmowach w czwartek. Związkowcy zgodzili się na wysokość odpraw dla odchodzących pracowników. Mogą oni liczyć nawet na 60 tysięcy złotych. Odprawy będą kosztować Skarb Państwa około pół miliarda złotych. Teraz specustawę musi jeszcze uchwalić Sejm.
- Związkowcy: Roz... to wszystko
- Prezydent zgodził się na sprzedaż stoczni
- Bruksela wygrała. Stocznie oddadzą pomoc
- Rząd: Związkowcami zajmie się prokurator
- Związkowcy przenocowali u premiera
- Posłowie za sprzedażą stoczni
- Ostatni statek opuścił szczecińską stocznię
- Pół miliarda na odprawy dla stoczniowców
- Stoczniowcy dostaną od rządu pół miliarda
- Czy odmawianie różańca ocali stoczniowców?
- Zbiorowe pozwy szczecińskich stoczniowców
- Koniec stoczni w Gdyni i Szczecinie
- "Nie mogę wprowadzić komisarza do TVP"
- Rząd Kuwejtu kupi stocznię Gdynia?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Porozumienie rządu i związkowców ma być podpisane w sobotę. Jakie są jego założenia? Szef doradców premiera Michał Boni poinformował, że stoczniowe związki z Gdyni i Szczecina zgodziły się na odszkodowania od 15 tys. zł do 60 tys. zł w zależności od stażu pracy. Związkowcy poszli na ustępstwa, bo chcieli od 25 tys. zł do 100 tys zł.
Program ochronny dla pracowników obu stoczni oraz ich spółek zależnych będzie kosztował od 400 mln zł do 500 mln zł. To nie tylko koszt odpraw, ale także wypłaty wynagrodzeń do końca maja przyszłego roku oraz spłaty zaległych emerytalnych składek pracowniczych.
Stoczniowcy, którzy zgodzą się dobrowolnie odejść z pracy w styczniu, dostaną 100 proc. odszkodowania. Osoby, które zdecydują się na to rozwiązanie do końca marca, mogą liczyć na 80 proc. odprawy. 50 proc. odprawy dostaną stoczniowcy, którzy zaryzykują - zostaną w pracy, a nie zatrudnią ich nowi właściciele.
Ale pieniądze to nie wszystko. "Będziemy otwierali różne programy dla osób, które będą chciały skorzystać m.in. ze środków unijnych na założenie własnej działalności gospodarczej czy odbycie szkoleń" - dodał Boni.
"Bruksela odpowie pozytywnie"
Wypracowany projekt specustawy stoczniowej wejdzie w życie na początku stycznia przyszłego roku, jeśli uchwali ją Sejm. W przyszłym tygodniu trafi ona pod jego obrady, jak i do rządu. Specustawy wymagała od rządu Komisja Europejska.
"To jest wspólny sukces i strony związkowej i załóg i rządu. Można zrealizować tę pozytywną część decyzji Komisji Europejskiej, jeżeli będzie ustawa, a ustawa będzie wtedy, kiedy jest porozumienie społeczne" - skomentował porozumienie minister skarbu Aleksander Grad.
Minister skarbu dopytywany w TVP Info, jakiej reakcji Brukseli można się spodziewać, odparł: pozytywnej. "Pamiętajmy - i to negocjowaliśmy z KE - że program społeczny jest również bardzo ważny dla Komisji, bo to jest ważne, żeby nie zostawić ludzi samym sobie. I jak mówiliśmy, tak zrobiliśmy i teraz również liczymy na to, że KE, tak jak nas zapewniała i gwarantowała pani komisarz, również pozwoli współfinansować ten program" - powiedział Grad.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!