Jak powiedział nam prezydencki doradca do spraw zdrowia Tomasz Zdrojewski, po raz pierwszy swoją propozycję prezydent przedstawił na początku tego roku. Wszyscy powiedzieli tak, oprócz PO, która nic nie odpowiedziała, za to sama zorganizowała tzw. biały szczyt.

Zdrojewski przekonuje, że ustawy są niezbędne: "Ich obchodzenie jest niepoważne" - tłumaczy i obiecuje, że prezydent zapewnia środki i pomieszczenia do prowadzenia rozmów. PiS jest „za”. A co na to PO i SLD?

Grzegorz Dolniak z PO odrzuca propozycję. "Prezydent wciąż nie zgadza się na komercjalizację służby zdrowia, nie widzę więc pola do dyskusji" - mówi.

Także Grzegorz Napieralski z SLD mówi nie, ale z innego powodu: "Prace ponadpartyjne powinny odbywać się w Sejmie" - ucina lider lewicy.