Walczą na Wyspach z "polskimi obozami"

Akcja Polaków ma skończyć z pojawiającymi się w brytyjskiej prasie antypolskimi publikacjami Fot. Wojciech Jargilo / Inne
Przedstawiciele młodej polskiej emigracji na Wyspach rozpoczęli akcję, która ma skończyć z pojawiającymi się w brytyjskiej prasie antypolskimi publikacjami. Dla osiągnięcia sukcesu Polacy sięgnęli po pomoc tamtejszych posłów i założyli specjalną grupę na znanym portalu społecznościowym Facebook - czytamy w DZIENNIKU.
- Skończył się brytyjski sen Polaków
- Wielka Brytania idzie na wojnę z imigrantami
- Piekło Anglii
- USA: "Polskie obozy koncentracyjne" w radiu
- Po roku rządów Tusk wyjeżdża na Wyspy
- Unia wycięła Polskę z Europy
- MSZ: Przegrywamy walkę o "polskie obozy"
- Poprawią książki do historii. Dzięki Polakom
- Polacy wracają. Ale na Wyspy...
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Głównym impulsem przedsięwzięcia był brak reakcji ze strony brytyjskich instytucji na publikacje dziennika "The Times", którego felietonista kilka miesięcy temu zarzucił Polakom współodpowiedzialność za Holocaust i udział w zabijaniu Żydów podczas II wojny światowej. Polacy zaskarżyli gazetę do Press Complaints Commission, instytucji zajmującej się rozpatrywaniem tego typu skarg, domagając się przeprosin na łamach gazety oraz odwołania nieprawdziwych informacji. Niewiele jednak wskórali, bo komisja kilka dni temu odrzuciła skargę uznając, że dziennik nie złamał kodeksu etyki prasy.
Decyzja PCC wywołała oburzenie polskiej emigracji. "To skandal, że dziennikarz prestiżowej gazety może nazywać nas Polaczkami i zarzucać zbrodnie wojenne. Chcemy bronić Polski przed stereotypami. Będziemy prowadzić akcję, aż do osiągnięcia jakichkolwiek rezultatów" - napisali Polacy na stronie serwisu społecznościowego Facebook. Niedawno założyli na nim grupę "Dajmy lekcję historii dziennikowi <The Times>", w której udziela się prawie dwa tysiące internautów z całego świata.
Działania Polaków wsparło dwóch posłów brytyjskiej Izby Gmin - laburzysta Stephen Pound oraz konserwatysta Greg Hands - którzy zgłosili w tej sprawie interpelację. Do dzisiaj podpisało ją 16 deputowanych Izby Gmin. Ale organizacje polonijne walczą o to, by akcja zdobyła jeszcze większy rozgłos. Zjednoczenie Polskie, najstarsza organizacja reprezentująca Polaków, przygotowało dla emigrantów wzór listu, który mogą wysłać do posła, który reprezentuje w parlamencie ich miasto lub dzielnicę.
"Takie akcje to dla nas inwestycja w przyszłość. Nie możemy się godzić na określenia w stylu <polskie obozy koncentracyjne>, które co jakiś czas pojawiają się w mediach. Przeciętny Anglik nie sięgnie przecież do podręcznika historii, żeby to sprawdzić" - podkreśla Mateusz, londyński prawnik, który do poparcia polskiego protestu namawia nawet swych brytyjskich kolegów z kancelarii.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!