Ministerstwo Kultury niekoniecznie polskiej
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, kierowane przez Bogdana Zdrojewskiego (PO), skąpi funduszy na wsparcie instytucji pielęgnujących pamięć o postaciach najbardziej zasłużonych dla polskiej kultury i historii - pisze "Nasz Dziennik".
- Biją się o budynek dla Wojska Polskiego
- Niemcy nauczą dzieci historii wypędzeń
- Radio Rydzyka prosi o datki, a nie ma prawa
- Władysław Bartoszewski, już nie profesor
- Niemcy przepraszają za "polski obóz zagłady"
- Tusk odda Niemcom Szczecin?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ministerstwo odmówiło środków programom realizowanym m.in. przez powiat łukowski i Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej na program "Zachowanie dziedzictwa kulturowego w miejscu urodzenia Henryka Sienkiewicza".
Ten los podzielił też projekt Urzędu Miasta Łodzi i Muzeum Tradycji Niepodległościowych na zadanie "Drogi do Niepodległej. W 90. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę".
Jak pisze "ND", w roku 2008 w projekcie Mecenat ministerstwo miało do rozdysponowania 25 milionów złotych, a do projektu złożono 300 wniosków, z czego pozytywnie rozpatrzono 142. Gazeta nie rozpisuje się na ich temat. A są to np. projekt "Rozbudowa Muzeum Śląska Cieszyńskiego - Strażnica na pograniczu kultur" czy kilkanaście dofinansowań dla małych, regionalnych muzeów.
>>>Zobacz pełną listę przyjętych projektów
>>>Zobacz pełną listę projektów odrzuconych
"Jestem rozczarowany tą listą. Nie wiem, co Ministerstwu Kultury zawinił Sienkiewicz" - ocenia na łamach "ND" Jan Dziedziczak, były rzecznik rządu Jarosława Kaczyńskiego, a obecnie poseł PiS i członek sejmowej komisji kultury i środków przekazu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!