Tak rząd Tuska ratuje polskiego inżyniera
- Talibowie grożą zabiciem polskiego geologa
- Alarm w MSZ po ultimatum talibów
- Kuchciak zdradził, jak negocjował z porywaczami
- Geofizyka: trzymamy rękę na pulsie
- GROM nie odbije porwanego Polaka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
28 września - W północno-zachodnim Pakistanie grupa uzbrojonych mężczyzn porywa polskiego inżyniera.
>>>Zobacz, czy naszemu Jamesowi Bondowi uda się uratować polskiego inżyniera
2 października - Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że Polak żyje, a irańska agencja podaje, że do porwania przyznali się talibowie. W tym samym czasie Biuro ds Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Krakowie wszczyna śledztwo w tej sprawie. Czynności prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
6 października - Premier Donald Tusk rozmawia telefonicznie z prezydentem Pakistanu Yousafem Raza Gillanim o porwanym pracowniku krakowskiej Geofizyki.
14 października - Pakistański dziennik "Dawn" umieszcza na stronie internetowej nagranie, w którym polski inżynier apeluje o spełnienie żądań porywaczy, którzy chcą uwolnienia talibów.
15 października - Odbywa się narada w MSZ na temat postępowania w sprawie porwanego Polaka.
7 listopada - Szef MSZ Radosław Sikorski potwierdza: porwany Polak żyje.
20 listopada - Porwany Polak wysyła list do rodziny w Polsce, w który informuje, że nic mu nie jest.
4 grudnia - Do Pakistanu leci ekspert MSZ ds. trudnych Zygmunt Kuchciak.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!