Wałęsa jest wzorem dla Dalajlamy
Dalajlama wie, że aby wyzwolić Tybet spod chińskiej okupacji, potrzebny jest tam masowy zryw społeczny. Dlatego, na wzór Polski, chce urządzić tam "Solidarność". Będzie prosił Lecha Wałęsę, by ten doradził mu, jak najlepiej walczyć z komunistycznym reżimem. Jednocześnie duchowy przywódca Tybetu chce podczas pobytu w Polsce nauczyć się od nas determinacji do walki.
- Dalajlama zaprasza 5 tysięcy Polaków
- Dalajlama: Chińczycy urządzają ludobójstwo
- Wałęsa: Porozrabiam na Radzie Mędrców
- Dalajlama zakochany w wąsach Wałęsy
- Wałęsa i goście zajadali się kaczkami
- Wałęsa: Bóg daje krzyż na miarę wielkości...
- Tusk: Lechu, jesteś legendą. Kropka
- Rondo wolnego Tybetu w stolicy Polski
- Dalajlama został obywatelem Warszawy
- Sarkozy spotkał się z Dalajlamą
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polska idea "Solidarności" może być użyteczna dla Tybetańczyków walczących o ojczyznę - twierdzi Dalajlama. "Były prezydent Lech Wałęsa podczas mojej pierwszej lub drugiej wizyty, kiedy był już prezydentem, wydał mi się bardzo zdeterminowaną i doświadczoną osobą jako lider <Solidarności>" - zauważył Dalajlama.
"To Wałęsa mnie teraz zaprosił, oczekuję zatem spotkania z nim, by usłyszeć trochę rad i sugestii w tym trudnym okresie" - dodaje przywódca Tybetańczyków. Przyjeżdża on jednak do Polski nie tylko po to.
"Kiedykolwiek jadę do Polski, zawsze uczę się waszej silnej determinacji, a także siły woli" - stwierdził Dalajlama. Podczas spotkań z Polakami opowie im też, jak naprawdę wygląda sytuacja w Tybecie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!