Sąd wypuszcza na wolność zadymiarzy
Rzucali kamieniami i butelkami w policjantów. Stoczyli z nimi prawdziwą bitwę na przejściu granicznym w Medyce. Mimo to sąd uznał, że pięciu zatrzymanym najbardziej, choć prokuratura domagała się, by zadymiarzy zamknąć chociaż na trzy miesiące.
- Nowa bitwa na granicy. Ranny policjant
- Domy dziecka pełne przestępców
- "Mrówki" jadą protestować do stolicy
- Mrówki przegrały bitwę z policją
- Mrówki chcą zablokować całą polską granicę
- Zobacz, jak "mrówki" zarabiają na życie
- Medyka leczy rany po bitwie
- Zarzuty dla protestujących "mrówek"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chuligani z Medyki dostali dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
>>>Zobacz, jak "mrówki" walczyły z policją
Zadymiarze byli uczestnikami protestu "mrówek", żądających cofnięcia zakazu przenoszenia do Polski papierosów w ilości większej niż 40 sztuk. Protestujący zablokowali
przejście graniczne w Medyce.
We wtorek policja udrożniła przejście siłą. W czasie akcji protestujący obrzucili policjantów butelkami i kamieniami - ranili dwóch funkcjonariuszy.
Po dwóch starciach z policją zatrzymano 20 najbardziej agresywnych osób. Większość z nich dostała jedynie mandaty i została wypuszczona. W policyjnej izbie zatrzymań zostało sześć osób, pięciu z nich postawiono zarzuty. Szósty agresywny uczestnik blokady, ze względu na złe samopoczucie, od środy jest w szpitalu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!