Strażniczka strzeliła sobie w głowę
Lekarze walczą o życie 28-letniej funkcjonariuszki Straży Granicznej, która próbowała sobie odebrać życie. Kobieta strzeliła sobie w głowę w strażnicy w Białowieży podczas przerwy w patrolowaniu terenu.
- Kryzys zmusił go do samobójstwa
- Podpułkownik z ABW popełniła samobójstwo
- Policjant postrzelił kolegę
- Samobójstwa w pracy są zaraźliwe
- Aż 76 pacjentów popełniło samobójstwo
- Policjant zastrzelił się przy kolegach
- Chora na raka popełniła samobójstwo z bólu?
- Skoczył z 11. piętra, jest poobijany
- Mężczyzna zastrzelił się w hipermarkecie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z pierwszych informacji wynika, że młodsza chorąży pełniła służbę razem z dowódcą patrolu od godz. 5 rano. Według lokalnej "Gazety Współczesnej" patrol skończył się po około czterech godzinach, gdyż funkcjonariuszka źle się poczuła.
Po powrocie do placówki poszła do toalety. Gdy długo nie wychodziła, koledzy postanowili interweniować i weszli do pomieszczenia. Kobieta strzeliła sobie w głowę, leżała zakrwawiona na podłodze, lecz była przytomna. Lekarze walczą o jej życie.
"Dziewczyna jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Taki stan powinien potrwać jeszcze kilka dni. Sprawą zajęła się prokuratura w Hajnówce. Specjalną komisję powołał też komendant podlaskiego oddziału straży granicznej" - mówi DZIENNIKOWI major Anna Wójcik, rzecznik prasowy podlaskiego oddziału straży granicznej.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!