Który szef policji ma najgorsze pomysły?
Komendant policji w Kietrzu (woj. opolskie) zganił funkcjonariuszy, którzy - spiesząc się na interwencję - nie domknęli za sobą drzwi do garażu. Teraz jest poważnym kandydatem do antynagrody "Złotej Pały" - przyznawanej przez policjantów zwierzchnikom wykazującym się wyjątkowo absurdalnymi decyzjami.
- Policjanci zazdroszczą CBA premii za Sawicką
- Oto najdurniejsze śledztwa ostatnich lat
- Policjanci będą nosić "blachy i plastiki"
- Policja znała pedofila i nic nie zrobiła
- Pilnowali pieniędzy, a zgubili amunicję
- Komu dostanie się Złota Pała?
- Policjanci wyśmiali zgwałconą kobietę
- Największy absurd polskiej policji
- Zobacz, czym zajmuje się polska policja
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najpoważniejszym rywalem komendanta z Kietrza jest szef policji z Oświęcimia. Wezwał na rozmowę dyscyplinującą podwładnego, który jadł w pracy loda. Funkcjonariusz pozwolił sobie na chwilę słabości około godziny 1:00 w nocy, na stacji benzynowej w małej miejscowości.
Antynagrodę "Złota Pała" przyznają policjanci w internetowym głosowaniu na niezależnym Internetowym Forum Policyjnym. Szanse mają ci przełożeni, którzy zasłynęli najbardziej absurdalnymi decyzjami.
Akcję w 2005 roku wymyślił jeden z dzisiejszych szefów Centralego Biura Antykorupcyjnego, który wtedy jeszcze był oficerem policji. Zwycięzcę tegorocznej edycji konkursu poznamy w styczniu.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!