Polak przejechał 10 km pod prąd autostradą
Ponad 10 kilometrów przejechał pod prąd brytyjską autostradą A14 32-letni Rafał K. Polski kierowca prowadził swą ciężarówkę, nie zwracając uwagi na trąbienie oraz sygnały świetlne, które dawali mu inni kierowcy. Na domiar złego, gdy zatrzymała go policja, okazało się, że jest mocno pijany.
- Pijani kierowcy rządzą na polskich drogach
- Pijany Ukrainiec staranował auto Polaków
- Kompletnie pijany wiózł pasażerów
- Pijani Polacy szaleją na szkockich drogach
- Walijscy policjanci chcą Polaków
- Ojciec wiózł rocznego synka po pijaku
- Pijany kierowca jechał bombą na kołach
- Drogówka ma już dość polskich kierowców
- Małżeństwo Polki szokuje Wielką Brytanię
- Czarna wigilia na polskich drogach
- Śmiertelne żniwo zakrapianych świąt
- Pijany Polak szalał autobusem na Cyprze
- Polski kierowca z Luton osierocił dwoje dzieci
- Autostrady w remoncie będą za darmo?
- Europa ulega przybyszom z Azji i Afryki
- 41 punktów karnych w jeden wieczór
- Pijak szalał samochodem po cmentarzu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed jazdą Polak wypił sporą ilość whisky, trzykrotnie przekraczając dozwoloną dawkę alkoholu. Za prowadzenie auta po pijanemu i spowodowanie zagrożenia na drodze sąd skazał go na 10 miesięcy więzienia i pozbawił prawa jazdy na trzy lata.
"Mój klient nie ma słów, żeby opisać to, co zrobił. Jest przecież profesjonalnym kierowcą i wie, że nie wolno prowadzić po alkoholu. Możemy tylko powiedzieć, że jest mu bardzo przykro" - mówił podczas rozprawy obrońca Polaka, Marcus Croskell.
Brytyjski tabloid "The Sun", powołując się na dane biura ubezpieczeń komunikacyjnych (Motor Insurers' Bureau), pod koniec listopada pisał, że samochody zarejestrowane w Polsce uczestniczyły w 2007 roku w ponad 3800 wypadkach drogowych w Wielkiej Brytanii. Stanowi to ponad połowę ogólnej liczby wypadków drogowych spowodowanych w ubiegłym roku przez imigrantów z nowych krajów UE.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!