Pijani Polacy szaleją na szkockich drogach
Polacy nie porzucają swych złych zwyczajów za granicą. Co dzięsiąty pijany kierowca w Szkocji to Polak. Miejscowa policja załamuje ręce i robi, co może, by to zmienić. Mundurowi mają nadzieję, że ulotka po polsku powstrzyma naszych rodaków przed wsiadaniem za kółko po paru głębszych.
- Tragiczny bilans świąt: 77 ofiar na drogach
- Polak przejechał 10 km pod prąd autostradą
- Walijscy policjanci chcą Polaków
- Anglicy do Polaków: Przestańcie jeździć po kielichu
- Pijacy zamieszkają jak powodzianie
- "Polacy nie są nożownikami, ale jeżdżą po pijanemu"
- Polacy na emigracji - alkohol i seks
- Czarna wigilia na polskich drogach
- Zmarła dziewczynka potrącona na pasach
- Cztery promile i czterech pasażerów
- Znaki drogowe na Wyspach po polsku
- Polak w Irlandii nazywa się "Prawo Jazdy"
- Polski emigrant oskarżony o morderstwo
- Była zbyt pijana, by prowadzić wózek
- Pijany zasnął na... torach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ciągu ostatnich czterech tygodni na szkockich drogach policja zatrzymała 43 pijanych kierowców. Co dziesiąty z nich to Polak. Funkcjonariusze są przerażeni. Inspektor główny szkockiej policji Donald McMillan rozesłał do polskich gazet ulotkę ostrzegającą Polaków przed wsiadaniem za kierownicę po alkoholu. Ulotka napisana jest w naszym rodzimym języku.
W Polsce dopuszczalna ilość alkoholu, po której można prowadzić auto, to 0,2 promila. W Szkocji ten limit to 0,3 promila w wydychanym powietrzu i 0,8 promila we krwi.
Ilość alkoholu w organiźmie jest stosunkowo trudno określić, gdyż zależy to od wielu czynników, takich jak masa ciała, szybkość przemiany materii i rodzaj pitego alkoholu. Dlatego stosunkowo łatwo przekroczyć dopuszczalną ilość alkoholu.
Szkocka policja ostrzega, że wzmożyła kontrole kierowców i będzie wyłapywać wszystkich pod wpływem alkoholu. Za jazdę po pijanemu w Szkocji grozi kara w wysokości pięciu tysięcy funtów, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet więzienie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!