Agresywna babcia porwała swojego wnuczka
Miesięczny Wojtuś ze Świętochłowic czekał w szpitalu na miejce w domu dziecka, gdzie miał trafić decyzją sądu. Nagle do sali, gdzie leżał, wpadła jego babcia i uciekła z nim ze szpitala. Kiedy policjanci przyszli po dziecko do domu kobiety, ta rzucała w nich nożami.
- Porywaczka noworodka usłyszała zarzuty
- Pani minister ma wnuczkę
- Porywacz dzieci wciąż na wolności
- Pilnuj dziecka na wakacjach
- Tutaj porywacze więzili Szymonka
- Trener polskich siatkarzy porwał dziecko
- Poszukiwania zaginionych sióstr
- Kobieta chciała porwać dziecko
- Porwany przez ojca Alex wrócił do domu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Babcia porwała dziecko ze szpitala, mimo że pielęgniarki i lekarze próbowali jej przeszkodzić. Zabarykadowała się z chłopczykiem w mieszkaniu i nie chciała wpuścić policjantów, ani rozmawiać z negocjatorami. Była bardzo agresywna.
"Babcia zamknęła się z chłopczykiem w mieszkaniu i przez uchylone na długość łańcucha drzwi rzucała w policjantów nożami. Jedną z funkcjonariuszek zraniła w rękę" - relacjonował Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji.
Policjanci musieli w końcu wyważyć drzwi i obezwładnili kobietę. Wraz z rodzicami dziecka trafiła do policyjnego aresztu, a chłopczyk wrócił do szpitala.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!