900 podejrzanych o korupcję w Tychach
Szykuje się proces-gigant. Gdyby chcieć wszystkich podejrzanych usadzić razem, to trzeba by wynająć stadion, bo do normalnej sali sądowej by się nie zmieścili. W śledztwie o korupcję w jednej z tyskich stacji kontroli pojazdów jest 900 podejrzanych, którym przedstawiono ponad dwa tysiące zarzutów. Nieuczciwi diagności za łapówki podbijali tam przeglądy samochodów, których nawet nie widzieli.
- Tusk zbudował tajną tarczę antykorupcyjną
- Aż 42 osoby handlowały meczami Korony Kielce
- CBA przyłapało lekarza z łapówką w portfelu
- Synowa Gierka podejrzana o łapówkarstwo
- Jak piłkarz Legii mecz sprzedawał
- Ćwiąkalski: Prawie wszystkie mecze były ustawione
- Już nie będzie wymuszał kontraktów
- "Jeśli sędzia G. brał łapówki, to brali wszyscy"
- Wojsko zajmie się korupcją... w piłce
- Zawieszeni za korupcję, a dostają pensję
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przestępczy proceder ciągnął się przez pięć lat, najstarsze udowodnione przypadki łapówek za podbicie przeglądu pochodzą z 1998 r.
"Zarzuty obejmują kilkanaście osób zatrudnionych w stacji, a także kilkuset klientów, którzy wręczali łapówki. W sprawie zatrzymano dowody rejestracyjne kilkuset pojazdów - zawierały adnotacje o dokonanych przeglądach technicznych, jednak obecności tych samochodów na przeglądach w tej stacji nie odnotowano w innych dokumentach.
>>> Najwięcej korupcji stwierdzono w polskiej piłce nożnej
Z usług nieuczciwych diagnostów korzystali m.in. właściciele dużych baz transportowych. Diagnostom - za naruszenie prawa w zamian za korzyść majątkową - będzie groziło do 10 lat więzienia. Pozostali podejrzani odpowiedzą m.in. za wręczanie łapówek i fałszowanie dokumentów.
Śląscy policjanci z wydziału do walki z korupcją nadal będą analizować dokumentację tyskiej stacji. Postępowanie trwa długo, ponieważ rocznie dokonywano tam przeglądów kilkunastu tysięcy pojazdów. Niewykluczone są więc kolejne zarzuty. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono dotąd mienie podejrzanych warte prawie półtora miliona złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!