Lekarz obciął dziecku język
Podczas zabiegu wycinania migdałka czterolatkowi lekarz obciął dziecku kawałek języka. Nie przyznał się do pomyłki, a rodzicom dziecka próbował wmówić, ze to tylko... drobne skaleczenie.
- 12-latek zaatakował kolegę nożem
- Pogotowie robi z karetek taksówki
- "NFZ daje zielone światło obcinaniu nóg"
- Wypisują recepty, bo lubią handlowca
- Amputowane kończyny na wysypisku śmieci
- Umarła, bo lekarz nie chciał jej zbadać
- Pacjenci szpitali zabijali się z bólu
- Szpital zrobił pedofilów z rodziców
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wycinanie migdałków to nieskomplikowany zabieg, dlatego fatalny błąd lekarza tak bardzo dziwi. Dodatkowo oburza fakt, że lekarz zamiast skierować dziecko na tzw. replantację, czyli przyszycie języka, założył szew, odciętą końcówkę języka wyrzucił i udawał, że nic się nie stało. Rodzicom dziecka wmawiał, że to tylko drobne skaleczenie.
Doktor Roman Nowak, poznański transplantolog, wyjaśnia, że amputowaną część języka można było doszyć nawet sześć godzin po wypadku. Jednak laryngolog operujący czterolatka tego nie zrobił i okaleczył dziecko do końca życia.
Dariusz Dembicki, wicedyrektor legnickiego szpitala, przyznaje, że chłopiec ma niewielkie szanse na zrekonstruowanie okaleczonego języka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!