Sześć lat więzienia dla geja - nożownika
Na sześć lat do więzienia trafi homoseksualista Krystian K., który próbował zadźgać nożem swojego kochanka. Po leśnej schadzce zadał mężczyźnie dziewięć ciosów, po czym nago wybiegł na drogę. Kłamał, że to on jest ofiarą napadu. Sąd w Słupsku zadecydował, że kara nie powinna być zbyt wysoka, bo mężczyzna wcale nie chciał zabić.
- Geje nie powinni oddawać krwi
- Zobacz gejów w polskim parlamencie
- 25 lat więzienia za zabójstwo w "Amoku"
- Polska turystycznym rajem dla gejów?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd uznał, że atak Krystiana K. na kochanka Marcina L. to nie próba zabójstwa, a spowodowanie zagrożenia życia. W ten sposób mężczyzna dostał znacznie łagodniejszą karę. Proces trwał bardzo długo i toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Dwa lata temu na leśnym parkingu w okolicach Człuchowa mężczyźni zorganizowali sobie schadzkę w samochodzie. Byli ze sobą trzy lata. Podczas uprawiania seksu pokłócili się. Krystian K. zaatakował kochanka nożem - zadał mu dziewięć poważnych i groźnych dla życia ciosów.
Następnie nagi wybiegł na ulicę i napotkanego kierowcę ciężarówki poinformował, że padł ofiarą gwałciciela. Tirowiec zamiast domniemanego napastnika znalazł ciężko rannego Marcina L. i wezwał policję. Mężczyzna stracił bardzo dużo krwi. Życie uratowała mu skomplikowana operacja.
Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w zeszłym roku, jednak sąd apelacyjny go uchylił. Wtedy sąd skazał Krystiana K. na 9 i pół roku więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!