"Herculesy nie przylecą do Polski w tym miesiącu" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik Sił Powietrznych podpułkownik Wiesław Grzegorzewski. Więc kiedy? Tego nie wie nikt - ani dowódcy polskiego lotnictwa, ani przedstawiciele ambasady amerykańskiej.

Wiadomo tylko tyle, że na drodze w sprawnym dostarczeniu maszyn stanęły "przyczyny techniczne". "Samoloty, oprócz doposażenia i wymiany niektórych części, trzeba rozmonotować, na nowo scalić i sprawdzić, czy są sprawne. Pewnie na którymś z tych etapów wystąpił problem, który uniemożliwia ich przekazanie" - dodaje Grzegorzewski.

Datę dostarczenia 40-letnich maszyn, które Polska dostała od rządu USA w ramach pomocy wojskowej, przesuwano wielokrotnie. Pierwotnie pierwszy hercules z biało-czerwoną szachownicą miał wylądować na lotnisku w wielkopolskim Powidzu 1 października ubiegłego roku. Potem padały kolejne terminy: 29 października, 21 listopada, 18 grudnia, koniec stycznia.