Polacy szturmują kina
Tak dobrego roku dla polskich kin jeszcze nie było. W 2008 r. sprzedano 34 milionów biletów. To o ponad milion więcej niż rok wcześniej i najwięcej w ciągu ostatnich 20 lat. Klientów nie odstraszają ani coraz droższe bilety, ani wizja kryzysu. Właściciele multipleksów zapowiadają, że w tym roku powstanie kolejnych kilkanaście kin, by przegonić wynik z 2008 roku.
- Polacy w kinie schowają się przed kryzysem
- Pierwsze kino w polskim internecie
- Warner Bros przenosi się do Polski
- Wypożycz film bez wychodzenia z domu
- Polsko-duńska bitwa na wiekowe kina
- W kryzysie kręci się komedie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwięcej widzów w ubiegłym roku zdobyły polskie komedie "Lejdis" (2,5 miliona) i "Nie kłam kochanie" (1,4 miliona) oraz hollywodzkie superprodukcje "Kung Fu Panda" (1,2 miliona), "Mamma Mia!" (1,1 miliona) i "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki" (ponad 0,9 miliona).
Kluczem do takiego sukcesu są małe i średnie miasta, w których największe sieci kinowe w ostatnich dwóch latach wybudowały kilkanaście nowych obiektów. "Dzięki temu kino stało się znacznie bardziej dostępną rozrywką" - mówi nam medioznawca Maciej Mrozowski.
"W 2008 roku otworzyliśmy cztery kina, na rok 2009 planujemy kolejne cztery otwarcia - w Legnicy, Lubinie, Piotrkowie Trybunalskim i Słupsku. Rynek mniejszych miast jest wciąż otwarty na nowe kina i tam właśnie mamy zamiar głównie inwestować" - mówi nam prezes Centrum Filmowego Helios Tomasz Jagiełło.
Podobne plany inwestycyjne mają także Cinema City, Multikino i Helios - najwięksi gracze na polskim rynku kinowym.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!