Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

W dziecięcym szpitalu jak w domu

2009-01-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:18 | Komentarze: 0 | skomentuj
W dziecięcym szpitalu jak w domu

W dziecięcym szpitalu jak w domu Fot. Katarzyna Mala / Inne

To prawdziwa ulga dla rodzin małych pacjentów podwarszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. Otworzono w nim pokój rodzinny, w którym bliscy - po całonocnym czuwaniu przy chorym - będą mogli wziąć prysznic, zdrzemnąć się, połączyć z internetem i przygotować posiłek. To pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Inwestycja została zrealizowana na terenie Kliniki Rehabilitacji Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Międzylesiu. Rodzice maluchów z nowotworami, po ciężkich operacjach, wypadkach, będą mieli swoje pociechy dosłownie za ścianą. Po wielu godzinach czuwania przy dziecku, noclegu na polówce przy łóżku, przejdą dosłownie kilka kroków do miejsca, gdzie będą mogli odświeżyć się, zjeść coś i wypocząć.

Pokój rodzinny składa się z części wypoczynkowej z wydzieloną strefą ciszy, gdzie pięciu rodziców będzie mogło zdrzemnąć się na rozkładanych fotelach. Jest także salon z telewizorem i komputerem podłączonym do internetu, aneks kuchenny z lodówką i zmywarką, łazienki z prysznicami i pralką oraz toalety.

Wszystko w wysokim standardzie mającym dawać komfort porównywalny z domowym. Projekt ten został zainicjowany, sfinansowany i zrealizowany przez Fundację Ronalda McDonalda. "To naprawdę genialna inwestycja. W naszych oddziałach nocuje na rozkładanych łóżkach średnio dwudziestu rodziców dzieci" - mówi Barbara Burzyńska, pielęgniarka oddziałowa w klinice rehabilitacji.

"Ich obecność jest przy dziecku jest wręcz konieczna, bo uczą się od nas jak zajmować się dzieckiem. Do tej pory wprawdzie mieli do swojej dyspozycji łazienkę z prysznicem, ale brakowało im takiego swojego miejsca, gdzie mogliby posiedzieć, zjeść posiłek, wyprać coś, zadzwonić spokojnie do domu, czy też sprawdzić maile" - mówi Burzyńska

Cieszą się także rodzice małych pacjentów. Większość z nich pochodzi spoza Warszawy i nie stać ich na hotel. Do tej pory nie mieli miejsca, gdzie mogliby znaleźć choć namiastkę domu. "A tu jest przytulnie i panuje domowa atmosfera.To będzie dla nich ogromna ulga w tej trudnej życiowo sytuacji" - dodaje Burzyńska.

MAJ
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «