"Kufel" wpadł w ręce policjantów, gdy wychodził z siłowni. Okazało się, że jest ścigany listem gończym, o którym zapomniał.

Tomasz K. był członkiem grupy przestępczej "Krakowiaka". Od 2004 roku był ścigany listem gończym za śmiertelne pobicie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Od kilku lat ukrywał się w Anglii. W zeszłym roku prokuratura wydała gangsterowi list żelazny. "Kufel" przekonany o tym, że nic już mu nie grozi, na święta Bożego Narodzenia wrócił do Polski.

Bandyta zapomniał jednak, że jeszcze przed 2004 rokiem został wysłany za nim list gończy. "List gończy dotyczył handlu narkotykami. Bandyta ma jeszcze do odsiedzenia 13 miesięcy. W tej chwili trafił do aresztu śledczego" - powiedziała DZIENNIKOWI komisarz Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.