Inspektorzy przeprowadzili kontrolę we wszystkich sklepach z dopalaczami w województwie mazowieckim. Skontrolowano trzy sklepy - w Warszawie, Płocku i Pruszkowie. Inspektor nakazał zamknięcie sklepu w Warszawie - powodem było użytkowanie lokalu niezgodnie z przeznaczeniem. W płockim sklepie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. W Pruszkowie inspektor ma poważne zastrzeżenia co do przestrzegania przepisów prawa budowlanego.

To już drugie zamknięcie sklepu z dopalaczami w tym tygodniu. Pierwszy był lubelski lokal. Wcześniej sieć sklepów została wnikliwie skontrolowana przez celników, policję i skarbówkę. Właściciele sklepów są oburzeni nagonką. Prawo nie zabrania sprzedaży dopalaczy, mimo że mają właściwości podobne do narkotyków i moga być bardzo niebezpieczne.