Libacji, w której - oprócz kobiety i jej partnera - wziął też udział ich 23-letni znajomy, zakończyła się kłótnią pary. W alkoholowym amoku mężczyzna chwycił nóż i dźgnął kobietę w szyję.

Potem, wraz z kompanem, wyniósł ranną z domu i zostawił kilkadziesiąt metrów dalej, na chodniku. 58-latka zmarła z wykrwawienia. Jej ciało znalazła przechodząca ulicą kobieta. Zawiadomiła policję.

Stróże prawa nie mieli problemu ze znalezieniem sprawców. Konkubent kobiety spał w domu, miał dwa promile alkoholu we krwi. Jego kompan został aresztowany nieco później. Też był pijany.

49-letniemu mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa, a jego kolega - po wytrzeźwieniu - będzie oskarżony o współudział. Obu mężczyznom grozi dożywocie.