Dźgnął kobietę nożem i zostawił na chodniku
Kłótnia w trakcie zakrapianego alkoholem spotkania zakończyła się tragedią. 58-letnia mieszkanka Pabianic (Łódzkie) wykrwawiła się na śmierć, gdy 49-letni konkubent uderzył ją nożem w szyję, a potem porzucił na chodniku.
- Siostra zakatowanego Bartka zaginęła podczas libacji
- Skoczyła z okna, bo kazał jej telewizor?
- Matka piła, gdy jej synek błąkał się po ulicach
- Twierdzi, że upuścił dziecko. Odpowie za zabójstwo
- Zamordował żonę, bo wypiła mu wodę kolońską
- 11 lat więzienia za zabójstwo przyjaciela
- 16-latek rzucił się z nożem na partnerkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Libacji, w której - oprócz kobiety i jej partnera - wziął też udział ich 23-letni znajomy, zakończyła się kłótnią pary. W alkoholowym amoku mężczyzna chwycił nóż i dźgnął kobietę w szyję.
Potem, wraz z kompanem, wyniósł ranną z domu i zostawił kilkadziesiąt metrów dalej, na chodniku. 58-latka zmarła z wykrwawienia. Jej ciało znalazła przechodząca ulicą kobieta. Zawiadomiła policję.
Stróże prawa nie mieli problemu ze znalezieniem sprawców. Konkubent kobiety spał w domu, miał dwa promile alkoholu we krwi. Jego kompan został aresztowany nieco później. Też był pijany.
49-letniemu mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa, a jego kolega - po wytrzeźwieniu - będzie oskarżony o współudział. Obu mężczyznom grozi dożywocie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!