"Oczekujemy zaprzestania przemocy w Strefie Gazy i w południowym Izraelu. Od polskiego rządu domagamy się większej aktywności dyplomatycznej na rzecz zakończenia konfliktu" - powiedział DZIENNIKOWI Wojciech Makowski z Amnesty International.

Zdaniem działaczy, wiele wskazuje na to, iż obie strony popełniły w ciągu ostatnich tygodni zbrodnie wojenne. Ich sprawcy - według organizacji - muszą ponieść odpowiedzialność.

Amnesty domaga się gwarancji bezpieczeństwa dla pracowników organizacji humanitarnych i dziennikarzy relacjonujących konflikt oraz bezpiecznego dostępu do Gazy. Organizacja chce też powołania przez Radę Bezpieczeństwa ONZ międzynarodowych służb, które kontrolowałyby przestrzeganie praw człowieka przez obie strony.