O tym, że za kratami więzienia na ulicy Rakowieckiej w Warszawie, kwitnie sztuka poinformował serwis tvp.info.

Leszek D. odsiaduje wyrok za kierowanie gangiem pruszkowskim, wymuszenie pieniędzy i udział w przemycie kokainy. "Wańka" kończy odsiadywać swój wyrok 26 kwietnia 2011 r. Niespełna trzy lata później wolność ma odzyskać Grzegorz Ż. skazany w słynnej aferze FOZZ - czyli kradzieży milionów dolarów z funduszu skupującego polski dług zagraniczny na przełomie lat 80. i 90.

Jeden z widzów spektaklu za kratami do którego dotarł portal Onet.pl twierdzi, że to nie pierwszy występ gangstera. Wcześniej grał już w sztuce "branżowej" opowiadającej o kradzieży sejfu. Kolejne przedstawienie pruszkowskiego bossa opowiadało o wigilii. "W więzieniu ma bardzo dobrą opinię. W nagrodę za dobre zachowanie został nawet bibliotekarzem" - opowiada były pensjonariusz zakładu przy Rakowieckiej.

Dla Grzegorza Ż. bycie aktorem to nowe doświadczenie. Wcześniej były dyrektor FOZZ mając sporo czasu opracował nową metodę - jak twierdzi rewolucyjną - nauki angielskiego.

Według wychowawczyni osadzonych kpt. Justyny Sychory występ w przedstawieniu, jest dla więźniów dużym przeżyciem. Osadzeni starają się bardzo dokładnie przygotować do swoich ról. "Spektakle wigilijne, które cieszą się największą popularnością. Nawet krótkie obcowanie z sztuką może mieć większą wartość niż rozmowy wychowawcze" - dodaje kpt. Sychora.