Amerykanie zapewnili, że - poza przypadkami zagrożenia bezpieczeństwa - kajdanki nie będą zakładane również osobom, które nie skończyły 18 lat.

Wszyscy, którym odmówiono prawa wjazdu na terytorium USA, nie trafią już do zwykłych cel, w których przetrzymywani byli jak zwykli przestępcy. Teraz mają być trzymani w bardziej komfortowych pomieszczeniach, wyposażonych w bufet oraz kabiny telefoniczne.

Polskiemu Ministerstwu Spraw Zagranicznych to jednak nie wystarcza - chce, by tak samo byli traktowani wszyscy, nie tylko osoby starsze i nieletnie.

Decyzje Amerykanów mają związek z niedawno ujawnionymi przez media szokującymi przypadkami zakuwania w kajdanki i poddawania rewizjom starszych, nawet 80-letnich Polek na lotniskach w Nowym Jorku i Chicago. Pisał o nich także DZIENNIK.

Przedstawiciele amerykańskego Departamentu Stanu zobowiązali się wówczas do wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym zawracani z lotnisk Polacy będą lepiej traktowani.