Amerykanie nie zakują Polek w kajdanki
Nikt już nie zakuje kobiet w kajdanki, poprawić ma się też komfort pomieszczeń, w których zatrzymani na amerykańskich lotniskach Polacy oczekują na deportację. Takie obietnice złożyli polskiemu resortowi spraw zagranicznych przedstawiciele ambasady USA. Zmiany są efektem bulwersujących przypadków złego traktowania Polaków przez służby imigracyjne.
- Wyrzucą ją z USA, bo prawnik się pomylił
- Zbadają, jak policjanci zabili Polaka
- Nowe fakty ws. śmierci Polaka w Vancouver
- Pilot airbusa popularny jak Obama
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Amerykanie zapewnili, że - poza przypadkami zagrożenia bezpieczeństwa - kajdanki nie będą zakładane również osobom, które nie skończyły 18 lat.
Wszyscy, którym odmówiono prawa wjazdu na terytorium USA, nie trafią już do zwykłych cel, w których przetrzymywani byli jak zwykli przestępcy. Teraz mają być trzymani w bardziej komfortowych pomieszczeniach, wyposażonych w bufet oraz kabiny telefoniczne.
Polskiemu Ministerstwu Spraw Zagranicznych to jednak nie wystarcza - chce, by tak samo byli traktowani wszyscy, nie tylko osoby starsze i nieletnie.
Decyzje Amerykanów mają związek z niedawno ujawnionymi przez media szokującymi przypadkami zakuwania w kajdanki i poddawania rewizjom starszych, nawet 80-letnich Polek na lotniskach w Nowym Jorku i Chicago. Pisał o nich także DZIENNIK.
Przedstawiciele amerykańskego Departamentu Stanu zobowiązali się wówczas do wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym zawracani z lotnisk Polacy będą lepiej traktowani.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!