Były szef GROM: Rząd popełnił błędy
Po porwaniu inżyniera Geofizyki popełniono szereg błędów - uważa były dowódca GROM. Generał Roman Polko wytyka premierowi, że jednym z takich błędów było jego wczorajsze oświadczenie. Donald Tusk zapowiedział, że polski rząd nie zapłaci okupu za uprowadzonego.
- Poczuj się jak terrorysta
- W Pakistanie porwano pracownika ONZ
- Palikot o Polko i Czarneckim: To hieny, sępy
- Tusk naradził się w sprawie terroru talibów
- Premier: Mamy nieformalne potwierdzenie tragedii
- Rząd wierzy, że uda się wykupić Polaka
- Sylwetka porwanego polskiego inżyniera
- Kuchciak: Będę działał dopóki nie zobaczę
- Jest szansa na przesunięcie ultimatum
- Tusk: Polski rząd nie płaci okupów!
- Mroziewicz: Polak mógł zginąć za Afganistan
- Polityk PiS obwinia Tuska za śmierć Polaka
- "Polscy żołnierze powinni powiesić porywaczy"
- Komandosi boją się ćwiczeń z Amerykanami
- Polski Bond przekupi porywaczy inżyniera?
- Dowódca talibów: Ścięliśmy głowę Polakowi
- Sikorski o Polaku: Mogło stać się coś tragicznego
- Rząd nie negocjował z talibami. Choć mógł
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jakie jeszcze błędy, według generała Polki, popełniła strona polska? Były dowódca GROM krytykuje rząd między innymi za głosy, by w ogóle nie negocjować z porywaczami. Jeszcze we wrześniu pojawiły się opinie, by to GROM odbił uprowadzonego inżyniera.
"Błędem było też jednak powiedzenie otwarcie, że strona polska nie będzie płaciła pieniędzy za życie polskiego obywatela" - powiedział Polko, cytowany przez tvn24.pl. "Polski rząd nigdy nie będzie płatnikiem żadnych okupów" - stanowczo podkreślił wczoraj Donald Tusk.
"Uruchomiliśmy największą w historii akcję, która ma doprowadzić do uwolnienia polskiego zakładnika, ale teraz wszystko jest w rękach pakistańskiej administracji. Ja dwa razy w tej sprawie rozmawiałem z premierem Pakistanu" - powiedział szef rządu. I dodał: "Mam nadzieję, że ta sprawa znajdzie swój szczęśliwy finał".
"Zdajemy sobie sprawę, że rzeczywiście zasadą działania jest, że nie płaci się okupów, nie negocjuje się, ale prawda jest taka, że się gra. Gra się również tym, że się zapowiada, że ten okup będzie zapłacony. Gra się propagandowo" - wytknął Roman Polko.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!