Załamanie pogody przyczyną katastrofy Mi-2
Trudne warunki pogodowe mogły być przyczyną katastrofy śmigłowca Mi-2 - ustalili eksperci Komisji Badania Wypadków Lotniczych po wstępnych oględzinach wraku maszyny. "Na trasie przelotu nastąpiła nagła zmiana pogody. Do tego widoczność była bardzo słaba" - mówi DZIENNIKOWI szef komisji Edmund Klich.
- Zginęli, lecąc na ratunek
- Lekarz z Mi-2 jest wybudzany ze śpiączki
- Uwaga! Polskie rzeki zaczynają wylewać
- Pilot: śmigłowce Mi-2 są mało awaryjne
- Rozbity śmigłowiec miał przejść remont
- Lekarz z Mi-2 prawdopodobnie przeżyje
- Śmigłowiec Mi-2 zbudowano pół wieku temu
- Opady śniegu przez cały tydzień
- W dzień odwilż, w nocy szklanka na drogach
- Pogrzeb ratownika śmigłowca Mi-2
- Zima już nie wróci, ale będzie padać
- Pilot i ratownik nie mieli szans na przeżycie
- Ocalony lekarz: Chciałem ratować kolegów
- Wojskowi piloci zabijają się sami
- Piloci pogotowia latają na granicy ryzyka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od godz. 9 rano prokuratorzy wraz z ekspertami Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych prowadzili wstępne oględziny wraku śmigłowca, który rozbił się we wsi Jarostów na Dolnym Śląsku. Kilka minut po godz. 13 ogłosili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy było gwałtowne załamanie pogody. "Wydaje się, że pilot wleciał nagle w jakąś mgłę i stracił widoczność. Tuż przed wypadkiem najprawdopodobniej wykonywał jakiś manewr. Nie wiadomo, czy była to próba nawrotu, czy szukanie miejsca karambolu, do którego leciał" - mówi Edmund Klich.
Taką hipotezę potwierdzają rownież relacje świadków. Jedna z osób przyznała, że w chwili gdy doszło do katastrofy w pobliżu Jarostowa, widoczność utrudniała gęsta mgła i padający śnieg.
"Na razie nic nie wskazuje na to, by do wypadku doprowadziła awaria maszyny, ale nie można jeszcze ostatecznie wykluczyć tej hipotezy" - dodaje Klich.
Jeszcze dziś wrak zostanie przewieziony w inne, nieustalone jeszcze ostatecznie miejsce, gdzie zostanie poddany dalszym oględzinom. Jutro przeprowadzona zostanie sekcja zwłok pilota i pielegniarza, którzy zginęli w katastrofie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!