Nasza-klasa modli się za rannego lekarza
Doktor Andrzej Nabzdyk, który wyczołgał się z rozbitego śmigłowca Mi-2 i wezwał pomoc, stał się bohaterem internetu. Użytkownicy portalu Nasza-klasa zasypali jego profil życzeniami powrotu do zdrowia. "Dzięki Tobie, Doktorze, płonie w nas wiara w to, co nazywamy bezinteresownym niesieniem pomocy drugiej osobie. Teraz będziemy się modlić za Ciebie" - napisał jeden z nich.
- Dlaczego runął śmigłowiec ratowniczy?
- Lekarz ze śmigłowca wciąż w śpiączce
- Pilot: śmigłowce Mi-2 są mało awaryjne
- Piloci: Śmigłowce są przestarzałe
- Nasza-klasa robi furorę na Wyspach
- Ranny ze śmigłowca potrzebuje krwi
- Tusk: Łączę się w smutku z rodzinami ofiar
- Dzieci wyzywają prezydenta na Naszej-klasie
- Świadek katastrofy Mi-2: To było straszne
- Piloci pogotowia latają na granicy ryzyka
- Rozbity śmigłowiec miał przejść remont
- Lekarz z Mi-2 prawdopodobnie przeżyje
- Śmigłowiec Mi-2 zbudowano pół wieku temu
- Pilot i ratownik nie mieli szans na przeżycie
- Jan Paweł II pokonał... Jożina z Bażin
- Ofiara katastrofy leczona wysokim ciśnieniem
- Stan lekarza ze śmigłowca coraz lepszy
- Lekarz ze śmigłowca opuścił szpital
- Zginęli, lecąc na ratunek
- Lekarz z Mi-2 jest wybudzany ze śpiączki
- Historia wypadków polskich śmigłowców
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wśród komentarzy na profilu doktora - który w stanie ciężkim leży w szpitalu we Wrocławiu - przeważają bardzo osobiste wpisy. "Doktorku ratowałeś kilka razy mojego ojca, teraz Ty potrzebujesz pomocy i wsparcia, musisz być mocny, ja wierzę, że jeszcze nie raz uratujesz kogoś, jesteśmy całym sercem z Tobą" - napisał jeden z użytkowników naszej-klasy.
"Szybkiego powrotu do zdrowia Panie Doktorze, gorąco się za Pana modlę. Dziękuję za pomoc w maju 2008, kiedyś chciałam Panu podziękować kiedy mijaliśmy się na ulicy ale wtedy spieszył Pan z pomocą innym ludziom więc nie wypadało przeszkadzać" - pisze kolejna internautka.
Takich komentarzy jest kilkadziesiąt. Inna kobieta wspomina: "Mnie też Pan podobno kilka razy leczył jak byłam malutką dziewczynką- oj nasłuchałam się tych opowiadań. Cała Sobótka jest z Panem!". "Trzy lata temu uratował Pan mnie, teraz trzymam kciuki za Pana zdrówko. Powodzenia, będzie dobrze, wierzę w to" - pisze kolejna była pacjentka.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!