W dwóch domach mieszkały samotne kobiety w wieku 78 i 72 lat. Trzecia ofiara, to 33-letni mężczyzna. Nieoficjalne źródła podają, że przed śmiercią ofiary były torturowane.

Pierwsze ciało około godziny 10:40 odnalazła sąsiadka i natychmiast zawiadomiła policję. W tym czasie pracownica opieki społecznej odwiedzająca starszych ludzi odkryła zwłoki drugiej kobiety i również wezwała funkcjonariuszy.

"W pobliżu stoi dom, w którym mieszkał samotny mężczyzna, który od pewnego czasu nie był widywany przez sąsiadów i dziś nikt nie odpowiadał na wezwania policjantów. Funkcjonariusze postanowili wyważyć drzwi. We wnętrzu budynku znaleziono zwłoki mężczyzny" - mówi nadkomisarz Mariusz Skiba, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie.

Na miejscu tajemniczej zbrodni pracuje kilka policyjnych zespołów kryminalistycznych. Eksperci zabezpieczyli ślady i zgromadzili dowody. Policjanci służby kryminalnej przepytują osoby, które w ostatnim czasie miały kontakt z ofiarami.