Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Głośne protesty mundurowych

2009-02-19 | Ostatnia aktualizacja: 19:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prawie 10 tysięcy funkcjonariuszy w Gdańsku i Krakowie demonstrowało przeciwko drastycznym cięciom w budżetach służb i rządowym zapowiedziom zmian w emeryturach mundurowych. ”Patrol roku: Schetyna i Pitera”, „POmagają złodziejom”, ”Przy Schetynie policja ginie” - takie transparenty nieśli policjanci, strażacy i strażnicy graniczni.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do Gdańska przyjechało po około 3 tysięcy funkcjonariuszy, do Krakowa - ponad 6 tys. Uruchomili syreny alarmowe przed siedzibą Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego i na krakowskim Rynku Głównym.

"Protest dla północnej Polski organizują związki zawodowe. Krakowska demonstracja to efekt skrzyknięcia się funkcjonariuszy poprzez Internetowe Forum Policyjne” - tłumaczy oficer stołecznej policji.

Według organizatorów właśnie krakowski protest miał być najbardziej bolesny dla rządu Donalda Tuska. Dlatego że w tym samym czasie dawna stolica Polski gości szczyt szefów państw NATO.

"Przygotowaliśmy transparenty po angielsku i niemiecku. Chcemy pokazać całej Europie, że rząd ma gdzieś bezpieczeństwo obywateli" - mówi DZIENNIKOWI jeden z uczestników.

Z rzadka wśród skandowanych haseł pojawiały się niecenzuralne. Wyraźnie widać, że cieszyły one policjantów, którzy byli w pracy i pilnowali demonstracji.

Biją się o nasze. Trudno nie sympatyzować z kolegami" - tłumaczy rozmówca DZIENNIKA.

Przeciwko czemu demonstrowali funkcjonariusze? Rozsierdziły ich zapowiedzi Grzegorza Schetyny tego, że rząd doprowadzi do zmian w prawie emerytalnym. Według nowych założeń nie będą mogli odchodzić na emerytury już po 15 latach pracy, a dopiero po przekroczeniu 55. roku życia i przepracowaniu 25 lat.

”Policjanci rzadko przechodzą na emeryturę po 15 latach pracy, bo dostają wtedy zaledwie 40 procent pensji. To oznacza około 1000 złotych. Ale oburza nas zmiana reguł w trakcie gry. Po wtóre nowe zasady są skrajnie niekorzystne: wydłużają czas pracy, nie dając nic w zamian” - tłumaczy jeden z protestujących.

Co ciekawe, dziś już co trzeci funkcjonariusz ma prawa emerytalne. Według związków zawodowych przyjęcie rządowych rozwiązań spowoduje falę masowych odejść z policji, straży pożarnej, granicznej i służb specjalnych.

W połączeniu z drastycznymi cięciami w budżecie MSWiA (1,2 miliarda) wywoła to zapaść bezpieczeństwa w kraju. Do projektu, który powstał w resorcie spraw wewnętrznych, krytycznie odnosił się na środowej komisji spraw wewnętrznych i administracji wiceminister Adam Rapacki.

”Jeśli przejdą niekorzystne zmiany, które spowodują masowe odejścia, to będę pierwszy, który zrezygnuje” - zapowiedział.

”Minister Schetyna jest przekonany, że prawo do emerytury po 15 latach jest niesprawiedliwe wobec innych grup społecznych. Nie zrezygnuje ze swojego projektu, choć dopuszcza możliwość negocjacji” - usłyszeliśmy wczoraj od wysokiego rangą urzędnika.

Robert Zieliński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «