Nieoficjalnie wiadomo, że pracownicy TVN 24 dostali zapewnienie, że nikt z pracowników zwolniony nie będzie. Ale informacyjny kanał TVN szykuje się do oszczędności, a właściwie szuka dodatkowych źródeł zarobku.

Pierwszy z pomysłów dotyczy nowego helikoptera stacji. Maszyna obsługuje południową część kraju i ma być wykorzystywana do kręcenia materiałów z ważnych wydarzeń. Ale szefostwo chce ją też wynajmować - na przykład do kręcenia reklam.

Późną wiosną stacja uruchomi też agencję informacyjną, materiały będą sprzedawane głównie zagranicznym mediom oraz redakcjom prasowym. W komercyjnej ofercie agencji, poza newsami, znajdzie się wynajem studia, które właśnie powstaje w siedzibie stacji na Wiertniczej.

Najwcześniej do cięć wzięło się szefostwo telewizji publicznej. Efektem jest nowy plan finansowy spółki, który zakłada cięcia na niemal 230 mln złotych. Oszczędności dotkną wszystkie anteny TVP, a najbardziej TVP Polonia. Wszystko przez kryzys i malejące wpływy z abonamentu.

Polskie Radio z tego samego powodu kilkanaście dni temu wyłączyło nadajniki w pięciu miastach, a teraz zamierza zamknąć swoją placówkę w Londynie. Na tym nie koniec kryzysowych decyzji w polskich mediach. Ostatnio ofiarą cięć padło około 20 pracowników Polsat News. Szefostwo Polsatu tłumaczyło, że od dawna planowało zmniejszyć załogę kanału. Ale zwalniani dziennikarze nie mieli wątpliwości, decyzje właściciela wymusił kryzys.