Ekspert: Małe szanse na niższe raty
Użytkownicy portalu KupFranki.pl chcą wspólnie kupować od banków tę walutę, by potem spłacać raty kredytów bez wymieniania na złotówki. Chodzi im o ominięcie kosztów tzw. spreadu, który może sięgnąć 20 gr na jednym franku. "Jeśli w ogóle osiągną jakiś zysk, to będzie on niewielki" - mówi prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.
- Koniec ery kredytów we frankach
- Gdy frank zdrożeje, Polacy zbankrutują
- Tak banki przerzucają swe długi na klientów
- Co druga firma bez kredytu
- To banki zarabiają na spadku cen mieszkań
- Masz kredyt? Negocjuj cenę franka
- UOKIK zajmie się zawyżonymi ratami
- Strata pewna jak banku
- Łatwiej dostaniesz kredyt na mieszkanie
- Kredyt może być mniej uciążliwy
- 5 tys. osób chce samemu kupować franki
- Pokolenie GoldenLine kontratakuje
- Pokolenie GoldenLine? Jeszcze go nie ma
- Zobacz, o ile spadnie twoja rata
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
GRZEGORZ RZECZKOWSKI: Podoba się panu ten pomysł?
KRZYSZTOF PIETRASZKIEWICZ*: Nie sądzę, by było to sensowne rozwiązanie. Tego typu działania, niepoprzedzone negocjacjami z bankami, w których jest zaciągnięty kredyt, mogą wywołać ich
kontrakcję i doprowadzić do podważenia wzajemnego zaufania między nimi a klientami.
Ale internauci powołują się na rekomendację Komisji Nadzoru Finansowego, dzięki której od lipca będzie można spłacać kredyty hipoteczne w walucie.
To nie do końca tak, bo rekomendacja będzie dotyczyła umów kredytowych, które zostaną zawarte po jej wprowadzeniu. A gdy wejdzie w życie, to banki prawdopodobnie będą odpowiednio zmieniać
umowy, by dostosować się do nowych warunków...
...wprowadzając inne opłaty, by zrekompensować sobie straty z braku spreadu.
Oczywiście, i nie miejmy co do tego złudzeń. W bankowości też nic nie ma za darmo. Jeśli część planowanych dochodów banku nagle znika, trzeba je zrekompensować z innego źródła. Ale
warto wziąć pod uwagę jeszcze jedną sprawę praktyczną – niech ktoś spróbuje kupić na rynku większą ilość franków. Gdyby było to takie łatwe, to nie mielibyśmy problemów ze
spadkiem wartości złotówki. Poza tym jeśli internauci zaczną kupować walutę na taką skalę, to jej wartość będzie rosła. Jeśli w ogóle osiągną jakiś zysk, to będzie on
niewielki.
Przed spreadem nie ma więc ucieczki?
Jeśli ktoś ma problemy ze spłatą kredytu, zawsze powinien najpierw pójść do banku, by wspólnie spróbować znaleźć jego rozwiązanie. To lepsza metoda od tej, którą proponują
internauci.
*Krzysztof Pietraszkiewicz jest prezesem Związku Banków Polskich























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!