CBŚ zatrzymało czeczeńskiego zabójcę
Specjalna policyjna grupa ujęła czeczeńskiego terrorystę podejrzanego o dokonywanie morderstw na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Turpal Ali J. zastrzelił m.in byłego szefa ochrony prezydenta Czeczenii, który ujawnił prawdę o jego mafijnych praktykach.
- Mafia podrabiała olej Mobil One
- 16 polskich przestępców przyleciało z Wysp
- Tajemnicze samobójstwo oficera CBŚ
- Ekstradycja nawet za kradzież... budyniu
- Polska nie chce przestępców
- Zabójca zapłaci odszkodowanie żonie ofiary
- 25 lat więzienia za morderstwo licealistki
- Nie wydamy Rosji oskarżonego o zamach
- Rozbito gang przemytników ludzi
- Hiszpania będzie sądzić podejrzane o mord Polki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według informacji DZIENNIKA policjanci dostali informację o miejscu ukrywania się Czeczena w środę wieczorem. Już po godzinie hotel Eden w podwarszawskim Okuniewie został otoczony kordonem funkcjonariuszy z Centralnego Biura Śledczego i Biura Operacji Antyterrorystycznych. ”Zatrzymania dokonaliśmy o szóstej rano w czwartek” - mówi nasz rozmówca. Czeczeni, w tym Turpal Ali J. nie spodziewali się wizyty policji - nie zdążyli stawić oporu.
”Mogę powiedzieć tylko, że to była niebezpieczna akcja. Na szczęście nie padł ani jeden strzał” - mówi DZIENNIKOWI dyrektor Centralnego Biura Śledczego Paweł Wojtunik.
Operacji przyglądali się też funkcjonariusze z Austrii, którzy od kilku miesięcy ścigali Czeczena. Podejrzewają, że rok temu w Wiedniu zamordował byłego ochroniarza prezydenta Czeczenii. ”Stało się to w kilka dni po tym, gdy ochroniarz ujawnił światowym mediom prawdę o swoim szefie. Opowiedział o zabójstwach, porwaniach i uzależnieniu od rosyjskiego prezydenta Wladimira Putina” - relacjonuje jeden z oficerów policji.
Teraz Czeczena czeka ekstradycja do Austrii. Stanie tam przed sądem oskarżony o dokonanie tego morderstwa.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!